Nowy numer 24/2021 Archiwum

Wejdź do swej celi, a ona cię wszystkiego nauczy

U stóp polanowskiej pustelni udostępniono erem na indywidualne rekolekcje. Duchowych sił mogą tu nabierać zarówno mężczyźni, jak i kobiety.

Do tej pory z odosobnienia duchowego w pustelni Matki Bożej Bramy Niebios na Świętej Górze Polanowskiej korzystali mężczyźni – księża i świeccy. Obecnie mogą korzystać z tej możliwości wszyscy chętni, również kobiety, ponieważ w pobliżu pustelni, na terenie gospodarstwa franciszkańskiego, udostępniono samodzielny budynek stanowiący erem dla osób chcących tu odbyć indywidualne rekolekcje.

– Od samego powstania pustelni znajdowali się chętni, którzy chcieli się przyłączyć, ale była to możliwość tylko dla mężczyzn, z racji że to męska pustelnia – wyjaśnia pustelnik z Góry Polanowskiej o. Janusz Jędryszek. – Jednak chęć przeżycia czasu rekolekcji w ciszy zgłaszały także kobiety. Teraz to będzie możliwe, ponieważ na taki pobyt przystosowaliśmy specjalny domek.

Wejdź do swej celi, a ona cię wszystkiego nauczy   Źródłem ciepła w budynku jest kominek tradycyjny. Pustelnia Franciszkańska na Górze Polanowskiej

Pustelnia składająca się z pokoju, kuchenki, łazienki, jest zaopatrzona w prąd i media, przy czym ogrzewanie zapewnia kominek – mieszkaniec domku sam musi go rozpalić i podtrzymywać w nim ogień. Ponadto rekolektant sam zapewnia sobie wyżywienie.

Ten prosty styl życia sprzyja przemianie człowieka. – Samo rozpalanie kominka powinno stać się swoistą liturgią światła – podpowiada franciszkanin. – Światło płomieni, trzask palonego drewna, należą do całości atmosfery pustelniczego życia.  

Uczestnik rekolekcji pustelniczych sam wybiera sobie temat rekolekcji, teksty do rozważań, nie otrzymuje też asystencji duszpasterza. Może brać udział w liturgii sprawowanej w kaplicy Matki Bożej Bramy Niebios – w Eucharystii, liturgii godzin, nabożeństwach, modlitwie oraz skorzystać ze spowiedzi św.

– Rekolekcje na pustelni nie polegają na głoszeniu katechez. To sztuka uczenia się wsłuchiwania się w głos samego Boga, w myśl starej zasady pustelniczej: wejdź do swej celi, a ona cię wszystkiego nauczy – wyjaśnia o. Jędryszek. – To odbywa się w samotności, przy lekturze Pisma św., udziale w liturgii godzin. Doświadczenie pustelni polega na tym, że to Bóg sam prowadzi. Do człowieka należy słuchanie i przyjęcie postawy otwartości.

Wejdź do swej celi, a ona cię wszystkiego nauczy   Wnętrze eremu rekolekcyjnego. Pustelnia Franciszkańska na Górze Polanowskiej

Każdy sam decyduje, jak długo mają trwać jego rekolekcje – do eremu można przyjechać na krótki okres, np. na weekend, ale z pustelniczego doświadczenia o. Jędryszek radzi, by był to przynajmniej tydzień. – Żeby wejść w ciszę, powinno się w niej spędzić minimum tydzień. Pierwsze dni "odkażają" człowieka ze świata, z którego przybył. Z tego też powodu zalecam przyjazd bez telefonu komórkowego, laptopa. Najpierw ta cisza przerazi, ale potem ukoi, da możliwość usłyszenia głosu Boga. To proces – zapewnia zakonnik.

Zgłoszenia przyjmuje i szczegółowych informacji udziela o. Janusz Jędryszek (tel. 509 319 112).

Wejdź do swej celi, a ona cię wszystkiego nauczy   Erem zanajduje się pośrodku lasów, z dala od miasta, u stóp pustelni Matki Bożej. Pustelnia Franciszkańska na Górze Polanowskiej
« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama