Nowy numer 38/2021 Archiwum

Zające dla Leona

Świąteczne ozdoby przygotowane przez dzieci i rodziców z Koszalina wesprą edukację nastolatka z Afryki.

Dzieci z pallotyńskiej grupy Mały Apostoł, działającej przy koszalińskiej katedrze, przygotowały wraz z rodzicami ozdoby wielkanocne - zające. Pieniądze uzyskane z ich sprzedaży wesprą adopcję serca Leona z Kamerunu.

Inicjatywa jest częścią dzieła adopcji misyjnej, prowadzonej przez Zgromadzenie Sióstr Misjonarek Apostolstwa Katolickiego (pallotynki) i polega na pozyskiwaniu rodziców adopcyjnych lub grup ludzi pełniących tę rolę - troski finansowej i modlitewnej za konkretne dziecko w Afryce na czas jego nauki i wyżywienia w szkole podstawowej, średniej lub tzw. szkole życia.

Tę rolę wobec dziś już 16-letniego Leona pełni od lat społeczność Szkoły Podstawowej nr 1 (sportowej) w Koszalinie. Uczniowie zdobywają pieniądze, organizując zbiórki nakrętek. Ze względu na pandemię i nieobecność dzieci w budynku szkolnym wypełnienie zobowiązania adopcyjnego stanęło w ostatnim czasie pod znakiem zapytania. - Szukaliśmy innego sposobu zdobycia pieniędzy i z pomocą przyszły dzieci z Małego Apostoła, które wraz z rodzicami wykonały zające wielkanocne. Zrobiliśmy tego sporo i rozprowadzaliśmy w ramach kiermaszu po Mszach św. - mówi s. Katarzyna Gruca SAC. - Zależy nam, żeby zebrać potrzebne pieniądze i kontynuować adopcję, dopóki Leon się uczy.

Zające dla Leona   Parafianie kościoła Mariackiego wsparli adopcję serca nieznanego Kameruńczyka. s. Katarzyna Gruca SAC

Centrum Misyjne Sióstr Pallotynek od wielu lat organizuje tzw. adopcję serca. To forma pomocy, dzięki której wierni mogą sfinansować naukę dzieci w Kamerunie oraz Rwandzie. Ogólnopolską koordynatorką przedsięwzięcia jest s. Teresa Gieńko SAC - pośredniczy w kontakcie między siostrami w Afryce a rodzicami adopcyjnymi. - Dzięki s. Teresie zawsze mamy aktualne informacje o tych dzieciach, widzimy, jak dorastają, jak się rozwijają, otrzymujemy listy, zdjęcia - mówi s. Katarzyna.

Zające dla Leona   Dla dzieci przygotowywanie ozdób świątecznych było nie lada frajdą. Pomagali im w tym rodzice. s. Katarzyna Gruca SAC
« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama