Całą noc spędzili w drodze - maszerując, jadąc rowerem lub biegnąc. Wszystko po to, żeby o 5.00 rano w sercu diecezji, razem z jej pasterzem, wejść po męsku w Adwent.
Zdjęcia: Karolina Pawłowska /Foto Gość
Funkcja zapisywania artykułów jest dostępna tylko dla zalogowanych użytkowników.