• facebook
  • rss
  • Azyl za zieloną bramą

    tekst i zdjęcie Karolina Pawłowska karolina.pawlowska@gosc.pl

    |

    GOŚĆ KOSZALIŃSKO-KOŁOBRZESKI 28/2012

    dodane 12.07.2012 00:00

    Przemoc wobec kobiet. Kaja miała wszystko: dom, męża, dobrą pracę, wczasy za granicą. Miała też czasami siniaki chowane pod długimi rękawami, spodniami i ciemnymi okularami. I całą litanię przygotowanych wyjaśnień. Bo kto uwierzy, że jest bita?

    Dopiero niedawno dowiedziała się, że jest jedną z 800 tys. kobiet, które rocznie doświadczają w Polsce przemocy. Takie dane podaje Fundacja Feminoteka.

    Świat iluzji

    Zaczęło się jeszcze przed ślubem. Od drobnych kłamstw, które Kaja szybko nauczyła się ignorować. Żeby nie wszczynać awantur, za które zresztą potem Romka przepraszała. – Sztukę manipulacji ma opanowaną do perfekcji. Czemu wierzyłam? Nie wiem. Może dlatego, że go kocham – mówi, próbując nie zwracać uwagi na lekko drżące ręce. – Kochałam – poprawia się za chwilę. Pierwszy raz uderzył ją kilka miesięcy po ślubie. Otwartą dłonią wymierzył siarczysty policzek.

    – Bo miał zły dzień – wyjaśnia kobieta. Potem złe dni miał coraz częściej. Bił mocniej. Coraz częściej też powtarzał, że jest brzydka, beznadziejna i głupia. I że bez niego zginie. Ale o pozory idylli małżeńskiej dbał do końca. Dlatego tak trudno było niektórym uwierzyć, że temu facetowi, który chodzi na spacery jak zakochany i obdarowuje kwiatami, zdarza się kopać Kaję w brzuch. – Czasami ściskał mi rękę tak, że bałam się, że połamie mi palce. Ale nie przestawał się uśmiechać do mijanych znajomych – stara się opowiadać spokojnie. Nie zawsze jej to wychodzi, chociaż zachowywanie pozorów ćwiczyła przez 5 lat. Potrafiła Romka usprawiedliwiać w najbardziej absurdalnej sytuacji. Przez ten czas kilka razy próbowała odejść. Wracała. Psycholog wyjaśnił jej, że jest ofiarą, znajomi dali kąt, znalazła pracę w innym mieście, zmieniła numer telefonu. Zerwała kontakty ze starymi przyjaciółmi, których i tak zostało niewielu. Zniechęcili się po kolejnych próbach niesienia pomocy.

    «« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół