• facebook
  • rss
  • Niech żyje bal!


    dodane 23.01.2014 00:00

    Salka parafialna to nie tylko miejsce dla scholi. W karnawale można tam spotkać strażaka, kota, spidermana i… siostrę na parkiecie.

    Siostry szensztackie wraz z młodzieżą już po raz trzeci zorganizowały bal karnawałowy dla dzieci w parafii św. Wojciecha w Koszalinie. Chętnych do zabawy było mnóstwo, tak że czasem na parkiecie brakowało miejsca. 
Wspólnym tańcom nie było końca. Jak mówią rodzice i dziadkowie, takie bale powinny stać się normą.

    – Jestem tu z moim wnukiem co roku. Jest związany z parafią, dlatego też chętnie tu przychodzi – wyjaśnia Wanda Suproń. – Uważam, że warto organizować takie zabawy, bo dzieci bardziej utożsamiają się z parafią, związują z Kościołem i Panem Bogiem. Widzą, że w Kościele można się modlić, ale też bawić. Poza tym moje dzieci też się kiedyś bawiły na balach karnawałowych organizowanych przez parafię, więc ja, będąc teraz babcią, podtrzymuję tradycję, bo wiem, że warto. 
Anna Mikołajczyk jako dziecko przychodziła na bale organizowane przez parafię katedralną. Dla niej to oczywiste, że teraz przyprowadza do salki parafialnej swoje dzieci. – Wiem, że te bale przy kościele są dobrze zorganizowane. Uważam, że właśnie w tę stronę powinno się iść, by dzieci czuły wspólnotę – tłumaczy. 
Podobnego zdania jest Beata Piasecka. – Te bale są wyjątkowe, bo oparte na tradycji. W szkołach często robi się to, co pokazują w mediach: Halloween, walentynki, a bale maskowe czy karnawałowe odstawiono na bok. Poza tym cieszę się, że dzieci mogą się spotykać znowu w salkach parafialnych. To nie jest już miejsce zamknięte tylko dla scholi, ale dostępne dla wszystkich – mówi.
W organizację imprezy mocno zaangażowała się młodzież szensztacka pod opieką sióstr. – Dzieci już nie mogły doczekać się balu. Dla nich to frajda, bo mogą się poprzebierać. Poza tym przychodzą tu z rodzicami. Tym samym w niedzielne popołudnie są razem tutaj, a nie w supermarkecie – wyjaśnia s. Edyta Frankowska – To też ważne, że zabawa jest zorganizowana przy kościele. Wcale nie jest tak, że Kościół ciągle czegoś zabrania. Wręcz przeciwnie. Skoro jest karnawał, to trzeba się bawić. Dlaczego nie robić tego przy parafii? – mówi.
1 lutego wspólnota szensztacka zaprasza na kolejny bal, tym razem dla młodzieży. Odbędzie się on również przy koszalińskiej parafii św. Wojciecha. 


    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół