Nowy Numer 8/2018 Archiwum

Z pomocą na sygnale

W drogę do Odessy spod białoborskiej cerkwi wyruszyła z biskupim błogosławieństwem i zapewnieniem o modlitwie w intencji Ukrainy.

Karetka pojechała do szpitala Południowego Okręgu Straży Granicznej Ukrainy. Będzie służyć przede wszystkim cywilom, którzy ucierpieli w wyniku prowadzonych działań wojennych. – Żołnierze jako pierwsi niosą pomoc mieszkającej tam ludności cywilnej, więc karetka bardzo im się przyda – mówi ks. Robert Rosa, dyrektor Caritas diecezji wrocławsko-gdańskiej, która kupiła pojazd. Środki pochodzą głównie z datków wiernych Kościoła greckokatolickiego, ale jak przyznaje ks. Rosa także z ofiar wpłacanych przez społeczność polską.

– Pomagają ci, którzy wiedzą, że bez wolnej, niepodległej Ukrainy, może nie być wolnej i niepodległej Polski. Musimy być odporni na trudne kwestie, związane z historią stosunków polsko-ukraińskich. To też element wojny hybrydowej i Polacy dobrze to rozumieją. Zgłaszają się też ludzie z korzeniami kresowymi, którzy, mimo przeszłości, chcą pomagać Ukraińcom. Rozumieją, że tylko niepodległa Ukraina może rozliczyć się ze swoją przeszłością – zauważa. W karetce na Ukrainę pojechały bandaże, opaski uciskowe i trochę narzędzi chirurgicznych. W ich zakupie pomogło także starostwo powiatowe w Szczecinku, szczecinecki szpital i gmina Biały Bór. – To symboliczne, że karetka dla Ukrainy została poświęcona w naszym mieście. Niektórzy mówią, że jesteśmy polską stolicą Ukrainy, ale ja nie widzę w tym nic negatywnego. Nie rozpatrujemy w Białym Borze kwestii mniejszości i większości, bo tu obydwie te kultury wzajemnie się wzbogacają, ale i wspierają – mówi Paweł Mikołajewski, białoborski burmistrz. Ambulans pobłogosławił bp Włodzimierz Juszczak, eparcha wrocławsko-gdański. Przyjechał do Białego Boru prosto ze spotkania Konferencji Episkopatu Polski, na którym podjęto decyzję, że piąta niedziela Wielkiego Postu, obchodzona będzie jako Ogólnopolski Dzień Modlitwy o Pokój na Ukrainie. – To nie pierwsze takie wezwanie do modlitwy ze strony polskiego episkopatu. Wiem, że wierni Kościoła rzymskokatolickiego modlą się i poszczą, prosząc Boga o skruszenie serc. Wierzymy, że modlitwa przyczyni się do złamania nienawiści, która stoi u podstaw tej wojny. O to modlą się nie tylko Ukraińcy, ale i Polacy – mówi bp Juszczak, dziękując za każdą okazaną pomoc walczącej o niepodległość Ukrainie.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Reklama

Reklama

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy