• facebook
  • rss
  • Jasełka, które się przedłużyły

    ks. Wojciech Parfianowicz

    |

    Gość Koszalińsko-Kołobrzeski 46/2016

    dodane 10.11.2016 00:00

    Mają ambitne plany i strasznie mało czasu. Żywią nadzieję, że ich marzenia nie rozwieją się pod wpływem zderzenia z rzeczywistością.

    W kościele pw. św. Ignacego w Koszalinie jest witraż ze świętym patronem parafii. Przedstawia on założyciela jezuitów przykładającego palec do ust w geście milczenia. – Przez cały czas tak na nas patrzy, jakby chciał powiedzieć, żebyśmy byli cicho – śmieje się Michał Teofilak. Mimo różnych kolei losu zespół jednak nie zamilkł. Od św. Ignacego zaczerpnął nazwę – AMDG – ponieważ wszystko, co robi, ma być, jak mawiał święty z Loyoli „ad maiorem Dei gloriam”, czyli na większą chwałę Boga.

    Może by coś więcej?

    Zaczęło się 3 lata temu od jasełek. – Wystawialiśmy je w szkole, w kościele, a także na wigilii dla seniorów klubie osiedlowym – wspomina ks. Paweł Wojtalewicz, były wikariusz w koszalińskiej parafii pw. św. Ignacego. – Potrzebny był zespół do śpiewania kolęd. Jak już zaczęliśmy, to stwierdziliśmy, że można by zrobić coś więcej. I tak oto nasze jasełka trochę się przedłużyły i... trwają do dzisiaj – cieszy się Michał. Zespół AMDG składa się z kilkunastu osób, które teraz są tuż przed maturą lub dopiero co po niej. Ich głównym zajęciem jest granie podczas niedzielnej liturgii, jak przystało na typową parafialną scholę. Oni jednak nie chcą być typowi.

    Dostępne jest 30% treści. Chcesz więcej? Kup wydanie papierowe lub e-wydanie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół