Niektórym Kościół kojarzy się z nudą, ale kto tu przyjedzie, przekonuje się, że to nieprawda. W Kościele jest moc. Wspieramy się nawzajem, czujemy więź i tak łatwiej budować swoje życie z Jezusem – przekonuje Zuzanna Hermanowska z Bornego Sulinowa. Choć nie sprzyjała im w tym roku pogoda, dopisały humory i entuzjazm. Zgodnie z hasłem tegorocznego spotkania „Zapal mnie” gorące emocje wypełniły namioty, do których trudno było wetknąć choćby szpilkę. Razem z zespołami Full Power Spirit, Mate.O i Diecezjalną Diakonią Muzyczną młodzi wyznawali wiarę żywiołowym śpiewem i tańcem, ale i pełną skupienia ciszą. Odkrywali także na nowo, jak piękną modlitwą jest Różaniec.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł









