Nowy numer 24/2018 Archiwum

Pamiętajmy o ofiarach

Obok ołtarza w kościele św. Jacka w Słupsku zawiśnie urna z ziemią z miejsc, gdzie masowo zabijano Polaków.

To sposób na patriotyczne wychowywanie młodzieży – mówi ks. prałat Jan Giriatowicz, proboszcz kościoła św. Jacka. Nie ukrywa, że symboliczna urna to nie jego pomysł, ale rozwiązanie, które podpatrzył podczas pielgrzymek do Lichenia. – W tamtejszej świątyni taką symboliczną urnę ustawiono już przed kilku laty. Uważam, że dobre wzorce trzeba rozwijać i przenosić. Dlatego postanowiłem, że również w naszym kościele zrobimy symboliczną urnę – dodaje ks. Giriatowicz.

Już w 2009 roku zaczął więc wysyłać pisma do szefów różnych placówek, które utworzono w miejscach, gdzie dokonywano masowych mordów Polaków. Część odpowiedzi już nadeszła. Janusz Jurszcz, dyrektor muzeum, które działa na terenie dawnego obozu koncentracyjnego Gross-Rosen, nie tylko przysłał butelkę wypełnioną prochami, ale dołączył do niej także publikację poświęconą temu miejscu. Tak samo odpowiedział Tomasz Kranz, dyrektor Państwowego Muzeum na Majdanku w Lublinie, który jednocześnie przysłał ziemię z tego miejsca. – Od szefa Aresztu Śledczego w Słupsku dostałem natomiast ziemię z Katynia – wylicza ks. Giriatowicz.

« 1 2 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma