Nowy numer 48/2020 Archiwum

Tolerancja wypalana z gliny

Spotkania ze sztuką w Bobolicach. Przy długich stołach praca wre. Biały pył pokrywa niemal wszystko dookoła, brudzi ręce i zostawia długie smugi na policzkach. Nikt się tym nie przejmuje – ani ci sprawni, ani ci, dla których najprostsze zajęcia mogą być górą nie do pokonania.

Piotrek i Kamil swoje dzbanki już skończyli, teraz pomagają starszemu panu, który z uwagą przypatruje się, jak sprawnie dokańczają jego dzieło. – Ja nie wiedziałem nawet, że tak umiem! Mój kontakt ze sztuką ograniczał się do plasteliny – śmieje się Kamil Herman. Za chwilę będzie dokonywał kolejnego odkrycia: z gliny pod sprawnymi palcami mogą powstać nie tylko naczynia, ale i ozdoby. Decyduje się na wycięcie z jednolitej glinianej bryłki krzyżyka. Łatwiejsze i mniej „obciachowe” niż serduszko kolegi. Nietypowe lekcje w „Odnowie” mają jeszcze jedną zaletę – tu nikt znienacka nie wyrwie do odpowiedzi.

« 2 3 4 5 6 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama