Nowy numer 24/2018 Archiwum

Bóg dał synowi drugie życie

– Rozmawialiśmy z synem, jest w dobrym stanie fizycznym. Wiemy, że Pan Bóg dał mu drugie życie – mówi pan Marian, ojciec pochodzącego z Darłowa marynarza, który ocalał z katastrofy morskiej pod Rotterdamem.

Potwierdzenie wiadomości, że Damian żyje otrzymali wczoraj w drodze do Koszalina na spotkanie wspólnoty neokatechumenatu.

Kilka wcześniejszych godzin było pełnych niepokoju. – O tragedii dowiedzieliśmy się dopiero w czwartek rano. Razem z nami za różańce chwycili nasi przyjaciele i znajomi. W Darłowie wszyscy się znają, wiedzą, kto pływa. Każdą informację o wypadku na morzu bardzo przeżywają. Wspierali nas zaprzyjaźnieni księża, także ksiądz biskup Edward Dajczak, który zapewnił nas o swojej modlitwie – opowiada w krótkiej rozmowie telefonicznej ojciec marynarza.

Dzisiaj nie ma wątpliwości, że zdarzył się cud. Damian jako jeden z ostatnich opuścił tonącą jednostkę i spędził w wodzie blisko dwie godziny. – Od dzieciństwa przychodził do nas po znak krzyża na czole, kiedy dokądś wyjeżdżał. Dwa tygodnie temu też poprosił o błogosławieństwo – dodaje pan Marian. Damian pływa na statkach od dziewięciu lat.

Wiemy już, że wśród załogi samochodowca Baltic Ace, który w środę wieczorem zatonął na Morzu Północnym, oprócz pochodzącego z Darłowa oficera, byli inni mieszkańcy diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej.

Do katastrofy doszło w środę wieczorem w okolicach portu w Rotterdamie. Liczący blisko 150 metrów długości Baltic Ace zatonął po kolizji z cypryjskim kontenerowcem Corvus J. Na pokładzie pływającej po banderą Bahamów jednostki było 11 Polaków. Sześciu z nich udało się uratować.

Dwóch polskich marynarzy zginęło. Jak wynika z posiadanych przez nas informacji, jedną z ofiar jest także nasz diecezjanin.

Los pozostałych trzech Polaków jest nieznany. Czwartkowa decyzja holenderskiej straży przybrzeżnej o nie wznawianiu dzisiaj akcji ratunkowej wskazuje jednak, że nie mieli oni szans przeżyć w lodowatej wodzie.

Wszyscy polscy rozbitkowie wyszli ze szpitali i od czwartku wieczór znajdują się w Rotterdamie.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma