Nowy numer 25/2018 Archiwum

Filozofia mrozoodpornych

Morsy w natarciu. Kiedy większość z nas szczelnie owija szyję szalikiem i mocniej naciąga czapkę na uszy, są tacy, którzy z utęsknieniem czekają mrozów. Dla nich sezon nad Bałtykiem zaczyna się zimą.

Kąpiele w lodowatej wodzie to sprawdzony sposób na zdrowie, urodę i długie życie – tak przynajmniej twierdzą morsy. – Proszę zobaczyć moje ręce. Ani jednej plamki, żadnych zmian reumatycznych – prezentuje z dumą Marian Bartnik. 82-latkowi z Koszalina rzeczywiście pozazdrościć można nie tylko szerokiego uśmiechu. Jak zapewnia, kondycja młodzieniaszka, która pozwala mu biegać półmaratony, to właśnie zasługa morsowania. Po takie zdrowie w tym roku do Bałtyku wskoczyła rekordowa liczba osób.

Na 10., jubileuszowy zlot do Mielna zjechało się ponad 1700 morsów, morświnek i foczek z całej Polski, a nawet spoza jej granic. Najstarszy przekroczył osiemdziesiątkę, najmłodszy miał cztery miesiące. Także morsy z Rzeszowa przekonują, że właściwości lecznicze morsowania są nieocenione. Warto po nie jechać nad morze 12 godzin. – Kąpielami wyleczyłem się z reumatyzmu. Ale i radość jest niesamowita. W Mielnie jestem ósmy raz i chyba nigdy mi się nie znudzi – śmieje się Kazimierz Antkiewicz z Rzeszowskiego Klubu Morsów „Sopelek”.

Bo morsowanie to nie tylko lodowate kąpiele, ale świetna zabawa, którą przygotowali dla uczestników organizatorzy zlotu. Skoki na trampolinie, okazja do zrobienia zdjęć termowizyjnych, biegi i turnieje, a na finał – wielki bal. A to tylko i tak nie wszystkie atrakcje trzydniowego spotkania w kurorcie. – Morsowanie to cała filozofia. Filozofia optymizmu – kiwają zgodnie głowami „krzyżacy”, czyli toruńskie morsy idące plażą w tradycyjnym niedzielnym korowodzie. Za nimi szli piraci, syrenki, a nawet krasnoludki, które niosły na ramionach Śnieżkę. Każdy klub i każdy niezrzeszony mors stawia sobie za punkt honoru przygotowanie na ten dzień zapadającego w pamięć przebrania.

« 1 2 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma