6805 zdjęć od ponad tysiąca młodych adeptów fotografii to bilans dziesięciu lat istnienia konkursu. Zaczęło się od zaproszenia własnych uczniów do szkolnych zmagań ze sztuką podpatrywania świat przez obiektyw. – Nie przewidywałyśmy nawet, że wszystko się tak potoczy: ani że nabierze takiego rozmachu, ani że będzie trwało tak długo – przyznają Małgorzata Theis i Bogusława Kaczkan, pomysłodawczynie i organizatorki konkursu. Jak wyjaśniają nauczycielki, celem konkursu było zainteresowanie dzieci fotografią i stworzenie im możliwości, by spróbowały w ten sposób wyrazić siebie, swój świat i swoje dziecięce marzenia.
Pomysł chyba spodobał się małym artystom, a także ich rodzicom i nauczycielom. Konkursowe prace napływają nie tylko z koszalińskich podstawówek, ale także z Kołobrzegu, Rosnowa, Sarbinowa czy Sianowa.
Do udziału w konkursie udało się zaprosić profesjonalnych fotografów, którzy fachowym okiem oceniają prace dzieci. Nie brakuje także sponsorów, którzy chcą nagradzać małych fotografików.
W tym roku wśród uczniów klas młodszych bezapelacyjnie najlepsze zdjęcie przysłał Oliwier Kabata ze Szkoły Podstawowej nr 9 w Koszalinie, w kategorii klas IV-VI pierwsza nagroda przypadła także koszaliniance, Aleksandrze Majewskiej ze Szkoły Podstawowej nr 1.
Od kilku lat przedsięwzięciu patronuje również nasza redakcja. Nagrodę „Gościa koszalińsko-kołobrzeskiego” przyznaliśmy Szymonowi Ołtarzewskiemu ze Szkoły Podstawowej Integracyjnej nr 21 w Koszalinie.
Pierwszoklasista, który najchętniej fotografuje pożyczanym od taty aparatem, przekonuje, że do zrobienia dobrego zdjęcia wcale nie potrzeba nadzwyczajnej scenerii. Fotografia, którą nagrodziliśmy przedstawia to, co Szymon codziennie ogląda ze swojego balkonu. – Wystarczyło poczekać na dobre światło i uchwycić obraz w kadrze – przekonuje.









