Nowy numer 33/2020 Archiwum

Pasja z pasją

Mieszkańcy podkołobrzeskiego Charzyna nie mają wątpliwości, że wielkie rzeczy są możliwe nawet w ich niewielkiej miejscowości. Przygotowywana przez nich inscenizacja pasyjna z roku na rok nabiera rozmachu.

W przedsięwzięcie zaangażowanych jest prawie 40 osób. To nie tylko młodzież, ale także dorośli – misterium łączy więc kilka pokoleń charzyńskiej parafii. Najstarszy jest Zbigniew Simiński, który właśnie obchodził 85. urodziny. – Nie wyobrażam sobie, że mógłbym nie wziąć w tym udziału. Będę grać, jak długo dam radę – zapewnia pan Zbyszek, w misterium jeden z Żydów.

Podobnie myślą wszyscy zaangażowani w wystawiane od czterech lat przedstawienie. – Naprawdę warto. I widzę, że im więcej czasu poświęcamy dla tego kościoła, dla przedstawienia, tym więcej czasu znajduję na wszystkie codzienne zadania, nawet świąteczne zamieszanie. Dla mnie to wielki zaszczyt mieć w tym swój udział – nie ukrywa Jadwiga Sagan, która na próby do Charzyna dojeżdża z pobliskiego Rościęcina, łącząc z pasją aktorską obowiązki żony i mamy. Aktorzy odgrywają powierzone role z dużym zaangażowaniem i nie ukrywają, że towarzyszą im spore emocje. – Jest taka scena, w której krzyczę na Pana Jezusa. Mąż mi dogryza, że wreszcie wszyscy się dowiedzą, jak na niego krzyczę w domu – przyznaje ze śmiechem pani Jadwiga. Inicjatorem przedsięwzięcia jest Jarosław Pędziński, student drugiego roku geologii w Gdańsku i szef parafialnego oddziału Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama