Nowy numer 2/2021 Archiwum

Z mieczem na nudę

– Jesteśmy w chorągwi wielkiego mistrza krzyżackiego i co roku dzielnie umieramy – opowiadał licealistom Leszek Jęczkowski.

Opowiadał licealistom o oblężeniu Malborka. Przywiózł ze sobą film Bogusława Wołoszańskiego, nakręcony podczas inscenizacji tego nieco mniej znanego wydarzenia historycznego. Koszalińscy rycerze także brali w nim udział. – Często uczestniczymy w inscenizacjach, które mają przybliżać historię, także tych wielkich, jak bitwa pod Grunwaldem, gdzie – mówiąc dzisiejszym językiem – ścierała się Europa z eurosceptykami. Walczymy po jedynej słusznej stronie „rycerzy z plusem” – opowiadał licealistom Leszek Jęczkowski, marszałek Koszalińskiej Kompanii Rycerskiej. – Bardzo interesujący sposób na przekazywanie historii. Na pewno ciekawiej niż z książek – przyznaje Przemek Majewski, który mógł osobiście przekonać się, że nie tylko współcześni twardziele potrzebują mięśni. – Utrzymanie miecza w wyciągniętej ręce nawet przez kilka minut to wcale nie takie proste, jak się okazuje. Sporo musieli się nimi namachać – dodaje ze śmiechem.

Zadowoleni z efektów byli również uczestniczący w spotkaniu nauczyciele. – To świetny sposób na dotarcie do młodych ludzi. Każda forma niestandardowego, pozaksiążkowego przekazywania wiedzy przynosi dobre rezultaty – mówi Magdalena Michalska, nauczycielka historii.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama