Nowy numer 29/2021 Archiwum

Ten ryt ich zachwyca


– Tu nie chodzi o koronki, „skrzypcowy” ornat czy biret, ale o samego Jezusa Chrystusa – przypomniał miłośnikom Mszy trydenckiej ks. Paweł Kowalski.

Fascynująca jest tutaj tajemnica, Pan Bóg, który jest w centrum. Tu wszystko jest skupione na Bogu. Pozwala to zrozumieć, że na Mszy św. gromadzimy się najpierw dla Niego, a nie dla siebie wzajemnie.

– Tu nie chodzi o czary-mary. Tu jest Golgota, gdzie się dokonuje ofiara Pana Jezusa. Duży nacisk kładziemy więc na formację. Podczas spotkań tłumaczymy poszczególne elementy liturgii, żeby uniknąć podejścia magicznego – mówi ks. Adam Wakulicz, uczestnik pielgrzymki.


Wśród niecałej pięćdziesiątki pątników, którzy wyruszyli z kaplicy św. Faustyny z łacińskim Różańcem na ustach, byli też Asia i Marian, narzeczeni z Koszalina, którzy postanowili, że ich ślub odbędzie się także w rycie trydenckim.
– Zachwyciło mnie bogactwo teologiczne tego rytu: piękno modlitw i gestów – mówi Marian. – To, że musiałam się od nowa wszystkiego nauczyć, śledzić teksty po łacinie, pomogło mi lepiej zrozumieć, co się dzieje podczas Mszy św. – przyznaje Asia. – Oprawa zewnętrzna liturgii, jeśli jest piękna, pomaga i prowadzi do Boga – dodaje Marian.


W naszej diecezji Msze św. w tzw. rycie nadzwyczajnym sprawowane są w koszalińskim kościele pw. św. Józefa (przy katedrze) w każdą I i III niedzielę miesiąca o godz. 18, a także w każdy wtorek o godz. 19 w kaplicy Caritas.


« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama