Nowy numer 31/2021 Archiwum

Dzieci jednego kościoła

O nowej ewangelizacji, relacjach polsko-ukraińskich i papieżu FRANCISZKU ze zwierzchnikiem Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego patriarchą Światosławem szewczukiem, arcybiskupem większym kijowsko-halickim, rozmawia ks. Wojciech Parfianowicz.


Ks. Wojciech Parfianowicz: Wspólnota greckokatolicka obchodzi w tym roku 1025-lecie chrztu Rusi Kijowskiej. Z jakim przesłaniem Wasza Świątobliwość przyjechał do Białego Boru w związku z tym jubileuszem?


Patriarchą Światosław: Świętując ten jubileusz, łączymy się z całym Kościołem, który przeżywa Rok Wiary. Musimy nie tylko dziękować za dar wiary, ale także ciągle go rozwijać. Dzisiaj problemem wielu chrześcijan jest to, że wiarę przeżywa się jedynie jako coś emocjonalnego – ktoś mówi, że „się czuje” wierzącym. Jednocześnie maleje konkretna znajomość prawd wiary. Wiara to nie tylko uczucie, ale to też coś racjonalnego. Boga można poznawać. Nowa ewangelizacja oznacza również potrzebę zewangelizowania uczuć, aby wiara była coraz bardziej świadomym wyborem Pana Boga. 


Biały Bór świętuje też w tym roku 55-lecie pielgrzymowania grekokatolików do tego miejsca. Wszystko zaczęło się, jeszcze zanim Ukraińcy mogli swobodnie wyznawać swoją wiarę.


Grekokatolicy w Polsce, mimo tragicznej historii związanej z akcją „Wisła”, potrafili zachować swoją tożsamość – najpierw jako chrześcijanie, ale także jako wierni Kościoła greckokatolickiego. Chcę im za to podziękować i pogratulować.


Ukraińcy są w Polsce jedną z mniejszości narodowych. Na Ziemiach Odzyskanych jest ich wielu. Jak Wasza Świątobliwość rozumie dobrą integrację kulturową?


Wszędzie, także w Polsce, mówimy: integracja tak, asymilacja nie. Gdy ktoś się asymiluje, to znaczy, że coś traci: skarb swojej kultury, doświadczenie wiary swoich przodków, korzenie. Dla nas więc ważne jest to, żeby się nie zasymilować. Mam tutaj na myśli asymilację nie tylko z inną kulturą, ale też z nową laicką kulturą, która jest w Europie i która wypędza Pana Boga z życia. Kiedy ktoś trwa w swojej tożsamości, chroni swoją kulturę, wtedy jest w stanie się zintegrować ze społeczeństwem, w którym żyje, nie tracąc swego skarbu, ale się nim dzieląc.


« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama