Nowy numer 38/2021 Archiwum

Dzieci jednego kościoła

O nowej ewangelizacji, relacjach polsko-ukraińskich i papieżu FRANCISZKU ze zwierzchnikiem Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego patriarchą Światosławem szewczukiem, arcybiskupem większym kijowsko-halickim, rozmawia ks. Wojciech Parfianowicz.


W relacjach polsko-ukraińskich co roku odżywa kwestia wołyńska. W czerwcu biskupi polscy i ukraińscy podpisali w tej sprawie wspólną deklarację. Co ona oznacza?


Wszyscy, którzy podpisali tę deklarację, podpisali też zobowiązanie, że ze słów przemieni się ona w czyny. Właściwie dotykamy tu serca nowej ewangelizacji, bo tylko chrześcijanin jest zdolny do głębokiego przebaczenia. Jeżeli nie zdołamy zachować wiary, także w bólu, którego doświadczamy, to nigdy nie będziemy zdolni do przebaczenia. To wielkie wyzwanie dla Polaków i Ukraińców. Przebaczenie nie oznacza zapomnienia. Musimy pamiętać, ale musimy naszą pamięć uzdrawiać. Najlepszym na to sposobem jest dojście do prawdy, takiej, jaką ona jest. Musimy więc badać fakty, ale i próbować zrozumieć przyczyny.


Wasza Świątobliwość pełnił swoją posługę również w Argentynie. Jak Wasza Świątobliwość zapamiętał kard. Jorge Bergoglia?


Miałem 38 lat, kiedy zostałem mianowany biskupem dla Ukraińców w Argentynie. Nasza eparchia podlega tam archidiecezji Buenos Aires i to właśnie kard. Jorge Bergoglio uczył mnie, co to znaczy być biskupem. Wtedy właśnie Pan Bóg pozwolił mi poznać go po prostu jako człowieka. Jest on bardzo zwyczajny i prawdziwy w relacjach międzyludzkich. Jest też bardzo rzeczowy. Nie owija w bawełnę. Jeśli chce coś powiedzieć, to mówi to. Ale robi to jak ojciec, czyli nie żeby zranić, ale żeby zbudować. Tak go zapamiętałem.


Czy na koniec Wasza Świątobliwość ma jakieś przesłanie dla Polaków i Ukraińców?


Jesteśmy dziećmi jednego Kościoła.•
Patriarcha przebywał w Białym Borze
14 i 15 września.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama