Nowy numer 29/2021 Archiwum

Wyhaftowana pamięć

Koszalinianin z upodobaniem kultywuje wschodnią tradycję przodków - spod jego ręki wychodzą obrusy, obrazy religijne, a nawet szaty liturgiczne. 


Mieszkanie na ósmym piętrze wieżowca na koszalińskim osiedlu Północ. Pamiątki z Ukrainy, barwna makatka z wyhaftowanym napisem „Christos woskries”. Kiedy gospodarz domu Józef Berezka spogląda z balkonu, widzi gładką taflę jeziora Jamno i brzeg Bałtyku. Być może z tęsknoty za pagórami i lasami Podkarpacia, skąd pochodzą jego przodkowie, zajął się haftowaniem strojów, ozdób i postaci świętych. To od wieków narodowe rzemiosło Ukraińców. 


Ornat dla syna 


Jakieś 20 lat temu żona pana Józefa Mirosława zabrała się za wyszywanie obrusu. 
– Ukradkiem podebrałem jej tę robotę i bardzo mnie to wciągnęło – wspomina koszalinianin. Na dowód wyjmuje z szafy dwie koszule zdobione charakterystycznymi, wschodnimi motywami. – Zakładam je na uroczystości w cerkwi – wyjaśnia, dodając, że do tej pory wyhaftował prawie 50 koszul.
Spod jego rąk wychodzą też obrusy, ręczniki i bieżniki. Wyjątkowo dumny jest z bieżnika z wizerunkiem ukraińskiego narodowego wieszcza Tarasa Szewczenki i wyhaftowanymi strofami wiersza „Szumi i jęczy Dniepr szeroki”, który przez wiele lat rozsianym po świecie Ukraińcom przypominał o ojczystej ziemi. 
Kilka miesięcy temu pan Józef podjął się zadania wyjątkowego: wyhaftował ornat dla syna. Paweł w marcu tego roku po ukończeniu lubelskiego Seminarium Duchownego został wyświęcony na księdza greckokatolickiego. – Poczuł powołanie. Ładnie prezentował się w moim ornacie – zachwyca się koszalinianin. 
Józef Berezka chętnie uwiecznia też sceny religijne. Wiele obrazów rozdał znajomym i rodzinie. Niektóre, oprawione w szkło, wiszą na ścianach w ich mieszkaniach. 
– Wizerunek Matki Bożej robiłem na podstawie ikony z Italii – wyjaśnia i pokazuje zdjęcie włoskiego obrazu. Prezentuje też wydrukowany na papierze obraz Chrystusa klęczącego na Górze Oliwnej. To skomplikowany, niełatwy wzór. Może kiedyś znajdzie czas, żeby utrwalić go w formie haftowanego obrazu. Na swoją kolejkę czeka też wizerunek dawnego kościoła dominikanów w Tarnopolu pełniącego teraz funkcję cerkwi greckokatolickiej. 


« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama