Nowy numer 33/2018 Archiwum

Co znaczy Ojczyzna?

Kiedyś o nią walczył, więc traktuje ją jak matkę. Opowiadał o tym młodzieży, dając im lekcję patriotyzmu.

Kapitan Bolesław Garczyński walczył podczas II wojny światowej w 27. Wołyńskiej Dywizji Piechoty Armii Krajowej. Na spotkaniu z młodymi mieszkańcami Sławna i okolic opowiedział o tym, co przeżył w czasie wojny.

Mówił o odwadze, pragnieniu wolności i patriotyzmie. Jak wspomina, to był trudny czas, ale nigdy nie brakowało mu odwagi. – Ja się nigdy nie bałem, że stracę życie. Rodzice od dziecka wpajali mnie i moim braciom odwagę i miłość do ojczyzny. Ojciec też był w wojsku i opowiadał nam, jak to może być, ale my z braćmi byliśmy twardzi – wyjaśniał. – Były momenty przy końcu walk, że mieliśmy kryzysy, ale jak wróciłem już do domu, byłem bardzo szczęśliwy – mówił. Jego zdaniem dziś nie wykorzystuje się dobrze wolności, o którą tak ciężko trzeba było walczyć. – Ojczyzna to dla mnie matka. Jestem dumny, że walczyłem o Polskę, ale jak widzę rządy teraz, to często jest mi przykro, że to nie jest tak, jak powinno być – przyznaje.

W spotkaniu wzięli udział głównie młodzi ludzie z parafii św. Antoniego – ministranci i młodzież oazowa. Uczestnicy byli zachwyceni. – Warto było tu przyjść, bo to jest jeden z ostatnich świadków tamtych wydarzeń. W dodatku mieszka w naszej okolicy. Niedługo kombatantów już nie będzie, dlatego uważam, że trzeba ich słuchać, póki są i chcą o tym opowiadać – mówi Łukasz Suchanowski. – Mogliśmy się dowiedzieć o wiele więcej niż w szkole. To była prawdziwa lekcja patriotyzmu – mówi Karol Dąbrowski z I LO w Słupsku. – Wydaje mi się, że teraz trudniej jest kochać ojczyznę. Wcześniej trzeba było o nią walczyć. To był obowiązek, a dziś jest pokój, więc nie trzeba i trochę o niej zapominamy – mówi. – Pan Bolesław jest idealnym przykładem odwagi, męstwa i patriotyzmu i tego nas tu dzisiaj uczył – dodaje. Spotkanie zorganizowano przy parafii św. Antoniego w Sławnie. – Niedawno dowiedziałem się, że w Sławnie mieszkają panowie, którzy walczyli w 27. Wołyńskiej Dywizji AK. Wiedziałem, że trzeba zorganizować takie spotkanie – mówi ks. Michał Szwaja, wikariusz. Organizatorem była fundacja „Po Piąte”. – Zajmujemy się głównie obroną życia, ale jednym z punktów statutowych jest też działanie w zakresie kształtowania postaw patriotycznych dzieci i młodzieży. Stąd pomysł na spotkanie. Myślimy też o tym, by stworzyć historyczną grupę rekonstrukcyjną, być może 27. Wołyńskiej Dywizji Piechoty Armii Krajowej – mówi Grzegorz Jabłoński, prezes fundacji „Po Piąte”. Jak się okazało, po spotkaniu zgłosili się już pierwsi chętni, by taką grupę utworzyć.

« 1 2 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma