Powrót do strony
  • nasze media
  • Kontakt
SUBSKRYBUJ zaloguj się
PROFIL UŻYTKOWNIKA
Wygląda na to, że nie jesteś jeszcze zalogowany.
zaloguj się
lub
zarejestruj się
Wiara.pl - Serwis

Koszalińsko-Kołobrzeski

  • Nowy numer
  • AKTUALNOŚCI
  • OPINIE
  • ARCHIWUM
  • GALERIE
  • KONTAKT Z ODDZIAŁEM
  • Patronaty
  • Diecezje
    • Bielsko-Żywiecka
    • Elbląska
    • Gdańska
    • Gliwicka
    • Katowicka
    • Koszalińsko-Kołobrzeska
    • Krakowska
    • Legnicka
    • Lubelska
    • Łowicka
    • Opolska
    • Płocka
    • Radomska
    • Sandomierska
    • Świdnicka
    • Tarnowska
    • Warmińska
    • Warszawska
    • Wrocławska
    • Zielonogórsko-Gorzowska
  • O DIECEZJI
    • Biskupi
    • Historia
    • Parafie

Najnowsze Wydania

  • GN 4/2026
    GN 4/2026 Dokument:(9569853,Życzliwa obojętność i rozszerzający się wszechświat)
  • GN 3/2026
    GN 3/2026 Dokument:(9562653,Walec się toczy, ale kolęda jak szła, tak idzie)
  • GN 2/2026
    GN 2/2026 Dokument:(9556207,Ze strachu nawet o tym nie myślimy)
  • GN 1/2026
    GN 1/2026 Dokument:(9544031,Człowiek – gatunek na wymarciu)
  • GN 51/2025
    GN 51/2025 Dokument:(9532251,Pokój ludziom na ziemi i na Ukrainie)
koszalin.gosc.pl → Wiadomości z diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej → Rekordowe morsowanie

Rekordowe morsowanie przejdź do galerii

Jak nieoficjalnie podają organizatorzy, podczas II Światowego Festiwalu Morsowania w zimowym Bałtyku kąpało się 1300 osób.

 
W zimowym Bałtyku wykąpało się ok. 1300 osób Karolina Pawłowska /GN

Choć na oficjalne potwierdzenie ustanowienia nowego rekordu w morsowaniu trzeba jeszcze poczekać, organizatorzy nie mają wątpliwości, że Kołobrzeg zapisze się w Księdze Rekordów Guinnessa. Jak podają, w niedzielę w zimowe fale Bałtyku zanurzyło się równocześnie ok. 1300 osób. Tym samym dotychczasowy wynik (1054 osoby), ustanowiony w 2010 r. w Mielnie, został pobity.

– Nie zamierzamy rywalizować z Mielnem i nie chodzi nam o spory. Wychodzimy z założenia, że południowy Bałtyk jest idealnym miejscem do morsowania i zarówno Mielno, jak i Kołobrzeg mogą doskonale promować region. Kołobrzeg ma świetne możliwości na organizowanie tego typu imprez. Mam nadzieję, że nie będziemy długo czekać na to, że uzdrowisko stanie się światową stolicą morsowania – mówi Ryszard Woźniak, prezes Regionalnego Stowarzyszenia Turystyczno-Uzdrowiskowego, a zarazem kołobrzeski mors.

Organizatorzy starannie dbali o dopełnienie warunków formalnych. Do wody mogły wejść tylko wcześniej zapisane osoby ze specjalnymi opaskami na rękach i w regulaminowych strojach kąpielowych.

Najpierw jednak morsy przeszły w roztańczonej paradzie nadmorską promenadą. Do Kołobrzegu ściągnęli wikingowie, jaskiniowcy, radzieccy marynarze, a nawet sam Elvis Presley.

Większość uczestników to morsy krajowe, znalazło się jednak również kilku sąsiadów z zagranicy. Przyjechała grupa z Niemiec oraz pojedyncze osoby ze Skandynawii.

Wszystkim dopisywały humory, dopisała również pogoda. W trakcie ustanawiania rekordu nad kołobrzeską plażą zaświeciło iście wiosenne słońce. Temperatura powietrza wynosiła 6 stopni Celsjusza, wody zaś – 4.

– Mówią o nas, że jesteśmy hardcorami albo pomyleńcami. Pierwszy moment jest ciężki: skóra cierpnie tak, że chciałoby się wyskoczyć z wody, ale za chwilę robi się całkiem przyjemnie – zapewnia Witek Juszczak z Gościna, dla którego to drugi sezon morsowania. – Podpuściła mnie żona, ale sama czeka na rezultaty. Jak przeżyję, pewnie sama się odważy – dodaje ze śmiechem.

Jak przekonują ci, którzy spróbowali morsowania, pasją do zimnych kąpieli zarażają się całe rodziny. – Zanim zaczęliśmy morsowanie, przyjeżdżaliśmy nad morze właśnie zimą, bo tak układał nam się urlop. Odkąd zaczęliśmy się kąpać, mamy dodatkową atrakcję – mówi Lidia Haremza z Winnej Góry w Wielkopolsce. Do udziału w ustanowieniu rekordu stawiła się razem z mężem i dwiema córkami – 7-letnią Marią i 14-letnią Karoliną. – Jest z nami jeszcze morsiątko, 5-miesięczna Klementynka, ale ona jeszcze na swoją pierwszą zimową kąpiel musi poczekać – mówi pani Lidia.

Wszyscy bez wyjątku na kołobrzeskiej plaży przekonywali o zaletach morsowania. – Najpierw morsowała żona, potem ja się dałem namówić. Pozazdrościłem jej zdrowia. Od 4 lat ani razu nie zachorowałem i samopoczucie też mam lepsze. To zdecydowanie lepsze spędzanie czasu niż w supermarketach czy przed telewizorem – przekonuje Artur Siwicki ze Sławna.

Festiwal morsowania w Kołobrzegu trwał od czwartku. W wiosce morsów, poza kąpielami, odbyły się także zimowy historyczny jarmark solny, kiermasz ryb i inne atrakcje. Jednym z finałowych akcentów festiwalu będzie jutro poranna Msza św. w kołobrzeskiej bazylice.

– Podjęliśmy decyzję, że festiwal będzie organizowany w okolicach święta Trzech Króli, więc i morsów nie może zabraknąć w kościele. Może nie wszystkie się stawią, ale – podobnie, jak w ubiegłym roku – będzie nas spora reprezentacja – mówi R. Woźniak.

« ‹ 1 › »
Ustanawianie rekordu w morsowaniu

WIARA.PL DODANE 05.01.2014 AKTUALIZACJA 05.01.2014

Ustanawianie rekordu w morsowaniu

​Było głośno, kolorowo i - wbrew skojarzeniom z morsowaniem - gorąco. Jak podają organizatorzy, do zimowego Bałtyku w Kołobrzegu wskoczyło równocześnie 1300 osób. Zdjęcia: Karolina Pawłowska /GN  
oceń artykuł Pobieranie..

Karolina Pawłowska

|

GOSC.PL

publikacja 05.01.2014 16:16

0 FB Twitter
drukuj wyślij
TAGI:
  • KOŁOBRZEG
  • MORSY
  • REKORD GUINNESSA

Polecane w subskrypcji

  • „Krzyż zdejmowany na każdej lekcji, a potem wyrzucony do kosza”. Mec. Jerzy Kwiatkowski o tym, co wydarzyło się w szkole w Kielnie
    • Rozmowa
    • Karol Białkowski
    „Krzyż zdejmowany na każdej lekcji, a potem wyrzucony do kosza”. Mec. Jerzy Kwiatkowski o tym, co wydarzyło się w szkole w Kielnie
  • „Ani bezpieczne, ani optymalne”. Prof. Bogdan Chazan o zmianach związanych z zamykaniem oddziałów położniczych
    • Rozmowa
    • Agata Puścikowska
    „Ani bezpieczne, ani optymalne”. Prof. Bogdan Chazan o zmianach związanych z zamykaniem oddziałów położniczych
  • Wyrok na polską wieś. To my zapłacimy najwyższy rachunek za umowę z Mercosur
    • Polska
    • Piotr Legutko
    Wyrok na polską wieś. To my zapłacimy najwyższy rachunek za umowę z Mercosur
  • „Pustelnicy św. Paweł i św. Antoni” na obrazie Baltasara de EchaveIbíi
    • W ramach
    • Leszek Śliwa
    „Pustelnicy św. Paweł i św. Antoni” na obrazie Baltasara de EchaveIbíi
  • IGM
  • Gość Niedzielny
  • Mały Gość
  • Historia Kościoła
  • Gość Extra
  • Wiara
  • KSJ
  • Foto Gość
  • Fundacja Gość Niedzieleny
  • O nas
    • O wydawcy
    • Zespół redakcyjny
    • Sklep
    • Biuro reklamy
    • Prenumerata
    • Fundacja Gościa Niedzielnego
  • DOKUMENTY
    • Regulamin
    • Polityka prywatności
    •  
  • KONTAKT
    • Napisz do nas
    • Znajdź nas
      • Newsletter
        • Zapisz się już dziś!
  • ZNAJDŹ NAS
WERSJA MOBILNA

Copyright © Instytut Gość Media.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Zgłoś błąd

 
X
X
X