Nowy numer 43/2020 Archiwum

Trzeba podnieść głowę

Rozśpiewani aniołowie, roztańczeni pasterze i rzesze koronowanych głów towarzyszyły Mędrcom ze Wschodu w drodze do żłóbka i Świętej Rodziny. W naszej diecezji królewskie orszaki wędrowały ulicami Koszalina, Szczecinka, Słupska i Polanowa.

Żeby zobaczyć coś więcej, trzeba podnieść głowę. Patrzeć wyżej i dalej. Wtedy odkrywa się tajemnicę życia. Tak jak Mędrcy, którzy szli za Gwiazdą. Ta Gwiazda oznacza misterium życia. Bóg solidaryzuje się z człowiekiem, wchodząc w każdą rzeczywistość, w każdą kulturę świata. Nie ma wspólnoty, do której Bóg nie chciałby przyjść. Mądrość Mędrców polega nie tyle na wiedzy, co na gotowości, by postawić pytanie.

Mądrość to poszukiwanie prawdy, której szuka się razem, bo jest za wielka na jedną głowę i jedno serce – przekonywał bp Edward Dajczak podczas Mszy św., która rozpoczynała orszak w Koszalinie. W drodze do betlejemskiej stajenki biskup i koszalinianie zajrzeli także do cerkwi prawosławnej i greckokatolickiej, by złożyć życzenia obchodzącym właśnie święta Bożego Narodzenia chrześcijanom obrządku wschodniego. Wielobarwne korowody podążające za Mędrcami pojawiły się również w Szczecinku, Słupsku, a nawet niewielkim Polanowie. Nastrój radości i zabawy udzielał się nie tylko najmłodszym. Dorośli równie chętnie wkładali przebrania. – W każdej sytuacji warto być mędrcem, choć nie zawsze mi to wychodzi – przyznaje ze śmiechem Mariusz Piotrowicz, uczestniczący w marszu w Szczecinku. Razem z żoną chętnie włożyli korony na głowy. – Warto pokazać, że jesteśmy razem, że jest nas dużo i że jesteśmy przywiązani do swojej wiary i tradycji.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama