Powrót do strony
  • nasze media
  • Kontakt
SUBSKRYBUJ zaloguj się
PROFIL UŻYTKOWNIKA
Wygląda na to, że nie jesteś jeszcze zalogowany.
zaloguj się
lub
zarejestruj się
Wiara.pl - Serwis

Koszalińsko-Kołobrzeski

  • Nowy numer
  • AKTUALNOŚCI
  • OPINIE
  • ARCHIWUM
  • GALERIE
  • KONTAKT Z ODDZIAŁEM
  • Patronaty
  • Diecezje
    • Bielsko-Żywiecka
    • Elbląska
    • Gdańska
    • Gliwicka
    • Katowicka
    • Koszalińsko-Kołobrzeska
    • Krakowska
    • Legnicka
    • Lubelska
    • Łowicka
    • Opolska
    • Płocka
    • Radomska
    • Sandomierska
    • Świdnicka
    • Tarnowska
    • Warmińska
    • Warszawska
    • Wrocławska
    • Zielonogórsko-Gorzowska
  • O DIECEZJI
    • Biskupi
    • Historia
    • Parafie

Najnowsze Wydania

  • GN 16/2026
    GN 16/2026 Dokument:(9673311,Mocny głos kapitana Glovera)
  • GN 15/2026
    GN 15/2026 Dokument:(9662601,Widziałem lwa i kipiące życie)
  • GN14/2026
    GN14/2026 Dokument:(9651710,Nasz piękny chrześcijański ekskluzywizm)
  • GN 13/2026
    GN 13/2026 Dokument:(9641462,Bój chwalebny, niezrównana walka)
  • GN 12/2026
    GN 12/2026 Dokument:(9630833,Nad wodą i pod wodą)
koszalin.gosc.pl → Wiadomości z diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej → Przychylić nieba i chleba

Przychylić nieba i chleba przejdź do galerii

W Słupsku odbyło się jedno z największych śniadań wielkanocnych w Polsce. Z zaproszenia skorzystało ok. 1,4 tys. osób.

Słupsk, 12 kwietnia  
Słupsk, 12 kwietnia
Śniadanie wielkanocne dla ubogich i samotnych
ks. Wojciech Parfianowicz /GN

Miejscowa Caritas ugościła ubogich ze Słupska i okolic już po raz ósmy. Śniadanie przygotowano w hali sportowej Ośrodka Szkolno-Wychowawczego. Ze względu na duże zainteresowanie, posiłek musiał odbywać się w czterech turach.

- Zapraszamy rodziny wielodzietne, osoby samotne, ubogich. Przychodzą też ludzie prosto z ulicy, bez zaproszeń. Ich tym bardziej tutaj wpuszczamy i karmimy. Przed Bogiem wszyscy jesteśmy równi - mówi Lidia Matuszewska, szefowa Caritas przy parafii pw. św. Jacka, główna organizatorka spotkania.

- Ludziom trzeba przychylić nieba, ale i chleba - wyjaśnia sens organizowania takich spotkań ks. Jan Giriatowicz, znany słupski duszpasterz.

- Skąd mam na to? Chodzę i żebrzę. Dzięki Bogu ludzi dobrego serca nie brakuje. Dlatego na stole jest wszystko: żur, jajka w majonezie, ryby, ciasta itd. Myślę, że niektórzy normalnie nie mają tego w domach. Sponsorami są ludzie prywatni oraz przedsiębiorcy, którzy wolą raczej pozostać anonimowi. W przygotowanie posiłku zaangażowani są miejscowi restauratorzy, piekarnie, producenci żywności. Pracują tu członkowie Caritas i młodzi wolontariusze. Podziwiam szczególnie tych z Ośrodka Szkolno-Wychowawczego. Są to przecież dzieci częściowo upośledzone, a proszę, jak pięknie przygotowały stoły. Rokrocznie nie mogę uwierzyć, jak wielu ludzi jest wokół tej sprawy - przyznaje Lidia Matuszewska.

Przychylić nieba i chleba   Ks. Jan Giriatowicz błogosławi pokarmy ks. Wojciech Parfianowicz /GN - Jestem bezdomna, nie mam gdzie mieszkać, nie mam pracy, nie mam nic. Zbieram puszki po piwie i sprzedaję je na złomie. Chodzę do Caritasu po chleb, kupuję kostkę smalcu i to jest moje jedzenie. Nie pamiętam, kiedy ostatnio jadłam obiad. Jest mi bardzo ciężko. Straciłam pracę, kuroniówka się skończyła, siostra wyrzuciła mnie z domu. Wylądowałam na ulicy. No, owszem, święta nie jestem i czasem wypiję - opowiada o sobie p. Ewa, która skorzystała z zaproszenia na śniadanie.

- Przyszłam z wnuczkami. Jestem sama, mama ich jest chora, więc wzięłam je i przyszłam. Przyprowadziłam czwórkę, bo piąta nie chciała przyjść. Może i troszkę się wstydziła. Uważam, że przyjście tutaj to żaden wstyd. Są tacy ludzie, którzy nie mają wiele, są biedni, czy bezdomni, a takie spotkanie jest jednak na poziomie. Jestem tu pierwszy raz i jestem zachwycona - mówi p. Małgorzata.

Aby śniadanie dla tak wielu osób mogło przebiegać sprawnie i godnie, nad porządkiem musiało czuwać wiele osób. Jedna z wolontariuszek dzieli się swoimi spostrzeżeniami: - Dzisiaj obsługujemy ludzi, którzy tu przychodzą, czyli nakładamy im jedzenie, odnosimy brudne talerze. Generalnie robimy za kelnerów. Wydaje mi się, że w większości są to ludzie, którzy gdzieś się w życiu zgubili i dlatego potrzebują, żeby im pokazać, że są dla kogoś ważni. Takie spotkania uczą inaczej patrzeć na świat, tzn. żeby nie widzieć tylko siebie, ale także umieć dostrzec potrzeby innych, którzy potrzebują pomocy - mówi Martyna z I LO w Słupsku.

Wszystkie dzieci, które przyszły na śniadanie organizowane przez Caritas, otrzymały świąteczne paczki ze słodyczami. Przez cały czas podczas posiłku grał zespół "Iluzjon".

« ‹ 1 › »
Śniadanie wielkanocne w Słupsku

WIARA.PL DODANE 12.04.2014 AKTUALIZACJA 13.04.2014

Śniadanie wielkanocne w Słupsku

​W sobotę 12 kwietnia słupska Caritas zorganizowała śniadanie dla 1,4 tys. osób. Przyszli ubodzy, bezdomni, rodziny wielodzietne. Zdjęcia: ks. Wojciech Parfianowicz /GN  
oceń artykuł Pobieranie..

ks. Wojciech Parfianowicz

|

GOSC.PL

publikacja 12.04.2014 17:37

0 FB Twitter
drukuj wyślij
TAGI:
  • CARITAS
  • SŁUPSK
  • WIELKANOC

Polecane w subskrypcji

  • Niezdrowa edukacja. Dlaczego nie należy ufać zapowiedziom Barbary Nowackiej?
    • Rozmowa
    • Franciszek Kucharczak
    Niezdrowa edukacja. Dlaczego nie należy ufać zapowiedziom Barbary Nowackiej?
  • Toast za karę śmierci
    • Marek Magierowski
    Toast za karę śmierci
  • Muniek Staszczyk: Wiem, jak wielka jest siła modlitwy
    • Rozmowa
    • Szymon Babuchowski
    Muniek Staszczyk: Wiem, jak wielka jest siła modlitwy
  • Toast za karę śmierci
    • Marek Magierowski
    Toast za karę śmierci
  • IGM
  • Gość Niedzielny
  • Mały Gość
  • Historia Kościoła
  • Gość Extra
  • Wiara
  • KSJ
  • Foto Gość
  • Fundacja Gość Niedzieleny
  • O nas
    • O wydawcy
    • Zespół redakcyjny
    • Sklep
    • Biuro reklamy
    • Prenumerata
    • Fundacja Gościa Niedzielnego
  • DOKUMENTY
    • Regulamin
    • Polityka prywatności
    •  
  • KONTAKT
    • Napisz do nas
    • Znajdź nas
      • Newsletter
        • Zapisz się już dziś!
  • ZNAJDŹ NAS
WERSJA MOBILNA

Copyright © Instytut Gość Media.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Zgłoś błąd

 
X
X
X