Nowy numer 39/2020 Archiwum

Wierzę w ciała zmartwychwstanie

Kropla krwi papieża dotarła już do wielu miejsc, także w naszej diecezji. Czym jest taka kropla? Co się z nią stanie w dniu zmartwychwstania?

Nawet dla ludzi głęboko wierzących prawda o tym, że po zmartwychwstaniu będą mieli na nowo swoje ciało, jest często zaskakująca. Przecież po latach z tego ciała niewiele zostaje. A co o zmartwychwstaniu mówią nam pozłacane relikwiarze, w których są przecież kawałki ciała świętych ludzi?

Boże tkanki

Kogo widzimy, patrząc na Jezusa w Poranek Wielkanocny? – Jego ciało po zmartwychwstaniu jest to samo, ale nie takie samo. Jest uwielbione, czyli przemienione w taki sposób, że nie podlega już prawom biologii, tak jak za życia na ziemi, bo pewne funkcje są mu już niepotrzebne. Tak samo będzie z nami, choć pozostaje tajemnicą na przykład to, jak będziemy wyglądali – tłumaczy ks. prof. Janusz Bujak, wykładowca teologii dogmatycznej. Właśnie ze względu na przyszłe zmartwychwstanie chrześcijanie szanują ciało. Ludzkie zwłoki to dla nas coś więcej niż gnijące mięso, z którym można zrobić cokolwiek. Traktujemy je z szacunkiem i składamy w grobie. Szczególnie kiedy mamy do czynienia ze świętym. – Ciało nabiera godności poprzez duszę nieśmiertelną. Dotyczy to każdego, ale u chrześcijan jest coś jeszcze. Wierzący jako całość – czyli dusza i ciało – przyjmuje sakramenty, karmi się Eucharystią. Dlatego już za życia jego ciało jest jakby „przebóstwione”, szczególnie w przypadku świętych, których zjednoczenie z Bogiem jest wyjątkowe – wyjaśnia ks. Bujak. To dlatego czcimy relikwie, czyli kawałki ciała, a nieraz nawet przedmioty osób, w których w sposób szczególny działał Duch Święty. Kult relikwii przypomina nam, że życie na ziemi to nie koniec istnienia. Czeka nas jeszcze zmartwychwstanie, na które święci też wciąż czekają, chcąc ponownie połączyć się ze swoim ciałem, które my otaczamy czcią. Relikwie pokazują też, że święty w niebie jest wciąż w ścisłej relacji z ziemią; przez związek ze swoim ciałem, które jest nadal jego i do którego tęskni, oraz w tajemnicy świętych obcowania, wstawiając się u Boga za nas.

Moc relikwii... w pewnym sensie

To nie krew, włosy, kości czy przedmioty świętych mają moc. Działa przez nie sam Pan Bóg, także po to, aby świętość tych ludzi potwierdzić. Świadectwa cudów przy relikwiach mamy już w Biblii (kości Elizeusza – 2 Krl 13,21; chusty i przepaski św. Pawła – Dz 19, 11-12). Także dzisiaj dzieją się przy nich naprawdę wyjątkowe rzeczy. – Zdarza się, że przy egzorcyzmach, kiedy przynoszę relikwie, zły duch zaczyna manifestować swoją obecność. Nie może znieść bliskości tych przebóstwionych przedmiotów – opowiada ks. dr Radosław Siwiński z koszalińskiego Domu Miłosierdzia. Obecność relikwii nie jest konieczna, ale u wielu pobudza wiarę we wstawiennictwo mieszkańców nieba. Pani Barbara ze Świnoujścia tak opisuje swoją wizytę w Skrzatuszu, gdzie przechowywana jest piuska Jana Pawła II: „Modliłam się do naszej ukochanej Mateńki, aby moja córka dostąpiła radości macierzyństwa. Lekarze twierdzili, że musi się leczyć i że czeka ją długa droga. W czasie modlitwy ksiądz prałat (śp. ks. Józef Słowik, ówczesny kustosz) przyniósł piuskę Jana Pawła II. Z wielkim zaufaniem modliłam się, dotykając i całując relikwię. Zwróciłam się przez wstawiennictwo Karola Wojtyły o pomoc w mojej sprawie. To był koniec września, a w listopadzie okazało się, że moja córka jest już w 9. tygodniu ciąży. Poród ustalony był na 10 czerwca, ale mały Karolek urodził się 18 maja 2006 roku (18 maja urodził się Karol Wojtyła). Był to dla mnie znak, że ojciec święty modlił się ze mną”. Siostra Paulina Kopacz, przełożona z Góry Chełmskiej, zauważa, że do sanktuarium przychodzi wielu ludzi, którzy chcą uczcić relikwie Jana Pawła II i modlić się przy nich na przykład o uzdrowienie z ciężkich chorób. Ksiądz dr Wojciech Wójtowicz, rektor koszalińskiego seminarium, pokazując kawałek papieskiej sutanny, przyznaje: – Chcę go dać mojej znajomej, bo właśnie dowiedziałem się, że choruje na raka. To nie żaden amulet. Wierzę w moc relikwii, tzn. że działa przez nie sam Pan Bóg.

Relikwie bł. Jana Pawła II w diecezji:

Kropla krwi: Dobrowo – kościół pw. św. Jana Kantego Drawsko Pomorskie – kościół pw. Zmartwychwstania Pańskiego (od 27.04) Kołobrzeg – kościół oo. franciszkanów Koszalin – Góra Chełmska; kościół pw. Ducha Świętego (od 1.06) Osieki – kaplica w domu parafialnym Piła – kościół pw. Świętej Rodziny, kościół pw. św. Józefa, kościół pw. św. Antoniego, kaplica pw. Miłosierdzia Bożego w lecznicy Ars Medical, Słupsk – kościół pw. św. Józefa Ustka – kościół pw. NMP Gwiazdy Morza Ustronie Morskie – kościół pw. Podwyższenia Krzyża Świętego Złocieniec – kościół pw. Wniebowzięcia NMP (od 27.04) Włosy: Słupsk – kościół Mariacki Inne relikwie: Koszalin – parafia pw. Ducha Świętego – ornat Skrzatusz – sanktuarium – piuska Piła – parafia pw. św. Jana Bosko – kielich mszalny

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama