Nowy numer 39/2020 Archiwum

Nasza część wielkiej historii

Kanonizacja Jana Pawła II. Był tu jako ksiądz, biskup i papież. Widziano go w kajaku i w papamobile. Także w diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej nowy święty zostawił kilka znaczących śladów.

Przy okazji jego kanonizacji warto przypomnieć te kroki do świętości, które Karol Wojtyła postawił obok nas.

Jeszcze przed konklawe

Powszechnie znane jest zamiłowanie Karola Wojtyły do spływów kajakowych. Wiele wypraw ze swoimi podopiecznymi przyszły papież odbył na Pomorzu; pierwsze jeszcze w latach 50. XX wieku. Pływał po Gwdzie, Piławie, Drawie, Redze, Radwi i Słupi. To w diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej Karol Wojtyła spędził ostatnie wakacje przed wyborem na papieża.

W lipcu 1978 roku wypoczywał nad jeziorem Krępsko w parafii Szwecja koło Wałcza. Kilka tygodni później wyruszył na konklawe po śmierci Pawła VI. Wybrano wtedy Jana Pawła I, jednak jego pontyfikat trwał zaledwie 33 dni, dlatego niedługo potem to on, jak sam wspomina: „przesiadł się z kajaka na barkę Piotrową”. Zaledwie w 10 miesięcy po wyborze towarzysze wypraw postanowili postawić nad Krępskiem pomnik. Do dzisiaj jest tam betonowy krąg z okolicznościowym napisem. Z dużym prawdopodobieństwem to pierwszy papieski pomnik na świecie. Kardynał Wojtyła odwiedzał też naszą diecezję bardziej oficjalnie od samego początku jej istnienia. W koszalińskiej katedrze 1 czerwca 1991 roku już jako papież wspominał: „Pamiętam, jak w pierwszych miesiącach po kanonicznym erygowaniu diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej (1972) dane mi było tutaj wraz z waszym biskupem sprawować Mszę św. przy tym ołtarzu”. Ksiądz Bernard Mielcarzewicz, wieloletni kapelan bp. Ignacego Jeża i kanclerz kurii, tak zapamiętał tamte i inne odwiedziny arcybiskupa krakowskiego w Koszalinie: – Był zawsze bardzo uśmiechnięty i serdeczny, ale podczas Mszy św. niezwykle skupiony. Na apel bp. Ignacego metropolita krakowski podzielił się też swoimi kapłanami, z których wielu przez lata pracowało w naszej diecezji. Do diecezji kard. Wojtyła przyjechał też w roku 1975 na uroczystości 975-lecia utworzenia pierwszego biskupstwa w Kołobrzegu. Najpierw 16 sierpnia odwiedził Słupsk, gdzie w kościele Mariackim odprawił Mszę św. i nocował na plebanii. Następnego dnia pojechał do Kołobrzegu. Czytając relację z tamtych obchodów, widać, że kardynał z Krakowa, choć przewodniczył liturgii, był wyraźnie w cieniu. Gościem numer jeden był prymas Stefan Wyszyński. To on wygłosił homilię, a przyszyły papież powiedział tylko krótkie słowo na sam koniec. – Pamiętam jego skromność. Myślę, że Wojtyła zawsze wiedział, że nie może wysuwać się przed prymasa, żeby nie stwarzać wrażenia konkurencji. Dlatego zawsze starał się być wobec niego lojalny, także w zewnętrznej postawie – wspomina ks. prał. Marian Su- bocz, dziś dyrektor Caritas Polska, a na uroczystościach w roku 1975 ceremoniarz.

Uciekający papież i uparta Matka Boża

Czwartą pielgrzymkę do ojczyzny w roku 1991 papież rozpoczął od Koszalina. Na placu przed kościołem pw. Ducha Świętego przyszły święty przewodniczył Eucharystii. – Przez tydzień biegaliśmy po ołtarzu i ćwiczyliśmy wszystko, tzn. jak chodzić, kiedy się skłonić, jak trzymać złożone ręce – wspomina napiętą atmosferę przed wizytą ks. Sławomir Forc, proboszcz z Krzyża Wielkopolskiego, wtedy diakon. Mimo prób nie obeszło się bez wpadki. – W pewnym momencie ojciec święty mi uciekł. Zrobił to, co nie było przewidziane w scenariuszu. Przy okadzeniu ołtarza doszliśmy do krzyża. Papież miał go okadzić i wrócić do ołtarza, a on zrobił w tył zwrot i zszedł do skrzatuskiej Piety, która stała niżej, aby ją też okadzić. Zawahałem się, ale poszedłem za nim i znalazłem się po niewłaściwej stronie. Ks. Piero Marini mówił do mnie coś po włosku, ale nie rozumiałem. W końcu udało się wrócić na swoje miejsce – opowiada kapłan Być może jednak pomyłka nie była przypadkowa. Biskup Ignacy Jeż chciał, żeby papież odwiedził diecezję już w roku 1987, aby m.in. koronować cudowną Pietę. Nie udało się. Korony papieskie nałożył jej w roku 1988 prymas Józef Glemp. Skrzatuska Pani nie pozwoliła jednak o sobie zapomnieć – dopięła swego i „spotkała” się z Janem Pawłem II. Podczas wizyty w roku 1991 papież poświęcił gmach Wyższego Seminarium Duchownego oraz sanktuarium Matki Bożej Trzykroć Przedziwnej na Górze Chełmskiej. Odmówił też z wiernymi Różaniec w katedrze, a w Zegrzu Pomorskim odprawił Mszę św. dla Wojska Polskiego.

Obywatel Jan Paweł II

W naszej diecezji jest 8 miast i jedna gmina, które nadały papieżowi tytuł Honorowego Obywatela. Wręczanie tytułu odbywało się w różnych okolicznościach. Delegacja z Koszalina zdążyła w ostatniej chwili. – Pojechaliśmy do Rzymu w połowie grudnia 2004 roku. Właściwie w miesiąc po tej wizycie papież po raz pierwszy znalazł się w szpitalu i zaczęły się dni już poważnej i ciężkiej choroby, które zakończyły się śmiercią 2 kwietnia. Było to piękne spotkanie – wspomina kard. Kazimierz Nycz, wtedy biskup koszalińsko-kołobrzeski. Prezydent Mirosław Mikietyński pamięta, że mimo choroby papież tryskał humorem. – Spytał, czy będzie musiał płacić podatki – wspomina były włodarz miasta. – To było coś wyjątkowego w moim życiu. Ja, człowiek niezwykle racjonalny, miłośnik prozy Lema, z dystansem podchodzący do zjawisk metafizycznych, nagle w kontakcie z papieżem zderzyłem się z czystą metafizyką. Aura świętości, jaka go otaczała, była wręcz namacalna – dodaje prezydent.

Prawdziwy przyjaciel

Jan Paweł II otwarcie przyznawał się do wyjątkowej przyjaźni, jaka łączyła go z bp. Ignacym Jeżem. W swojej książce „Wstańcie, chodźmy!” wydanej w 2004 roku, napisał: „W czasie mojego posługiwania w Krakowie szczególne więzy przyjaźni łączyły mnie z biskupami z Gorzowa: Wilhelmem Plutą, Jerzym Strobą i Ignacym Jeżem. Z nimi się naprawdę przyjaźniłem. Dlatego jeździłem do nich z wizytą, także nie z urzędu. Ze wspomnianej trójki żyje jeszcze bp Ignacy Jeż. Jest obdarzony darem poczucia humoru, o czym między innymi świadczy umiejętność bawienia się swoim nazwiskiem”. Kiedy już jako papież Jan Paweł II nie mógł odwiedzać swego przyjaciela, ten odwiedzał jego. Ksiądz Marian Subocz kilka razy towarzyszył bp. Ignacemu podczas takich prywatnych wizyt. – Papież pisał do niego: „Ignac, przyjeżdżaj z nowymi wicami”. Biskup Jeż umiał opowiadać różne historie i żarty. Papież bardzo się wtedy śmiał. Na przykład w 2002 roku bp Jeż został kanonikiem honorowym w Würzburgu. Na posiłku było tam jedno danie, które biskupowi zasmakowało. Właścicielka lokalu nazwała je zatem na cześć biskupa „Bischof Ignatius”. Kosztowało 12,80 euro. Przy następnej wizycie u Jana Pawła II biskup opowiedział mu całą historię i stwierdził, że w Niemczech warty jest tylko 12,80. Papież niesamowicie się śmiał i zapytał go: „A czy ty Ignac, masz z tego jakieś procenty?”. Usłyszał to ks. Karl Hillenbrand, wikariusz generalny z Würzburga, który był wtedy z nami. Po dwóch miesiącach biskup dzwoni do mnie i mówi, że ma pieniądze na naszą parafialną szkołę. Okazało się, że właścicielka lokalu przysłała mu część z tego, co zarobiła na potrawie jego imienia. Kiedy później opowiedzieliśmy to papieżowi, znów niesamowicie się uśmiał – opowiada ks. Subocz i dodaje: – Ostatni raz byliśmy u Jana Pawła II w styczniu 2005 roku. Dobrze to wspominam. Wiedziało się, że to jest człowiek święty. Czuło się od niego jakieś ogromne ciepło.

Nie wszyscy wiedzą, że...

Pomnik nad jeziorem Krępsko niedaleko Wałcza to prawdopodobnie pierwszy na świecie pomnik papieski. Sanktuarium na Górze Chełmskiej to jedyne spośród ponad 200 sanktuariów szensztackich na świecie, poświęcone przez Jana Pawła II. Koszalin jest pierwszym miastem III RP, czyli polski po upadku komunizmu, które odwiedził Jan Paweł II. Kołobrzeg jako ostatnie miasto w Polsce nadało Janowi Pawłowi II tytuł Honorowego Obywatela. W diecezji jest 16 szkół im. Jana Pawła II lub Karola Wojtyły.

Miasta w diecezji, które nadały papieżowi tytuł Honorowego Obywatela:

Czaplinek – 2003 Czarne – 1999 Drawsko Pomorskie – 1997 Jastrowie – 2000 Kołobrzeg – 2004 Koszalin – 2004 Słupsk – 2003 Ustka Gmina – 1999 Złocieniec – 2001

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama