Bo kanonizacja to nie koniec, ale początek tajemnicy świętych obcowania, orędownictwa i… naśladowania świętego. Kim dla mnie będzie św. Jan Paweł II? Może nauczycielem, który w rękę wkłada Różaniec i zaprasza do skrzatuskiego sanktuarium (s. III), albo kimś, kto zachęci do działania na rzecz parafialnej wspólnoty i ofiarowania kawałka serca Kościołowi (s. VIII)? Ważne, żeby nie zamknąć go w ramkach obrazka, ale poczuć, że mamy przyjaciela w niebie. Tego Państwu i sobie życzę.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








