Zaczęło się od spontanicznego odruchu serca i biegu ulicznego w Koszalinie. Nieżyjący już Józef Niekrasz postanowił upamiętnić w ten sposób papieską wizytę w swoim mieście. Z czasem impreza przeniosła się do Karlina i rozrosła do poważnego wydarzenia sportowego, na które zjeżdżają się biegacze z całego świata.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








