Nowy numer 49/2020 Archiwum

Bp Cieślik: Musimy wychodzić na pustynię

W kościele św. Wojciecha w Koszalinie spotkały się wspólnoty neokatechumenalne z północnej części diecezji.

Uroczystość narodzenia św. Jana Chrzciciela to dla wspólnot neokatechumenalnych zakończenie roku ewangelizacyjnego. Mszy św. z tej okazji przewodniczył bp Paweł Cieślik.

- Nikt nie był tak blisko Jezusa jak Jan. Kościół zaprasza nas dziś, żeby wzrastać i wzmacniać się duchem na wzór Jana, by wychodzić na pustynię naszego życia i odkrywać tam w Bożej obecności, kim naprawdę jesteśmy - mówił biskup w homilii.

- Dzisiejszy patron urodził się i był wychowywany w rodzinie, w której mówiło się o Bogu, ale też myślano o pracy, domu, utrzymaniu, pożywieniu, tak, jak w każdej. Jednak w rodzinie Jana nie zapomniano, komu należy się pierwszeństwo, kto jest najważniejszy - dodał.

Bp Cieślik przypomniał też, że od św. Jana Chrzciciela trzeba się uczyć wierności. - Był człowiekiem, który nigdy nie szedł na kompromis, świętym gdy chodzi o wypełnianie Bożego prawa i Dekalog i wiernym Bogu do końca. Jest patronem trudnych czasów. Jego życie było warte nieba, więc kosztowało wiele - mówił. - My też musimy się wiele natrudzić, żeby coś osiągnąć. Aby być dobrym, trzeba męstwa. Musimy ćwiczyć się w pokonywaniu trudności życiowych i zaprawiać do tego nasze dzieci i młodzież - przypomniał bp Cieślik.

- Rozwój techniki nauczył nas ułatwiać sobie życie przy pomocy komputerów i innych urządzeń. Te materialne środki mogą pomagać ciału, ale dusza ludzka, aby wzrastać w mądrości, dobroci, szlachetności i świętości, musi zdobywać się na samozaparcie. Musi wybierać raczej trudne dobro niż łatwe, przyjemne zło. O tym nie chcą słyszeć zwolennicy ułatwionej moralności, którzy wolą to co wygodne, niż to, co godne i to, co łatwe niż to, co w oczach Bożych piękne, warte chwały i miłości - zauważył. - Kościół wychowuje do życia dobrego i godziwego, bo tylko takie może zakończyć się zbawieniem. Dlatego od nas wymaga. Jan Chrzciciel jest patronem tych, którzy idą przez trudy do nieba, niech wiec będzie patronem naszych niełatwych czasów.  

W spotkaniu wzięło udział ponad 100 osób. Oprócz wspólnot z Koszalina, przyjechały także osoby m.in. ze Słupska, Miastka, Darłowa i Ustki.

Neokatechumenat to wspólnota, która powstała w latach 60. XX wieku w Madrycie. Jej celem jest odkrycie bogactwa chrztu. Oparta jest na trzech filarach: Słowie Bożym, sakramentach i wspólnocie. Realizuje swoje cele poprzez: katechumenat pochrzcielny dla dorosłych (m.in. katechezy), stałe wychowanie wiary, czyli życie we wspólnocie w parafii, przygotowanie nieochrzczonych do sakramentu chrztu oraz działalność misyjną w Kościele. 

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama