Nowy numer 24/2018 Archiwum

Doszli do celu!

32. Diecezjalna Piesza Pielgrzymka do Częstochowy dotarła do jasnogórskiego klasztoru w środę 13 sierpnia ok. godz. 9.

Bp Edward Dajczak wita pielgrzymów na Jasnej Górze   Bp Edward Dajczak wita pielgrzymów na Jasnej Górze Łukasz Krukowski Pielgrzymów przywitał na błoniach bp Edward Dajczak. Pasterz diecezji spotkał się z uczestnikami pielgrzymki także dzień wcześniej na tzw. Przeprośnej Górce, gdzie przewodniczył Mszy św. i wygłosił homilię.

1 sierpnia w Skrzatuszu na pielgrzymi szlak wyruszyło 8 grup, w sumie niespełna 400 osób. W Częstochowie pielgrzymów z diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej było już prawie 450.

- To fenomen, który obserwujemy od jakiegoś czasu. Pielgrzymka z dnia na dzień się rozrasta. Dzisiaj są takie czasy, że ludziom trudno jest wygospodarować kilkanaście dni na pielgrzymkę. Chcą jednak wziąć w niej udział chociaż częściowo, dlatego decydują się dojechać w trakcie. Niekiedy księża przywożą pielgrzymów ze swoich parafii i też sami idą z nami kilka dni, w miarę możliwości czasowych. Ludzie cieszą się, że mogą poczuć klimat pielgrzymki choć przez parę dni - mówi ks. Piotr Kozłowski, odpowiedzialny z służbę medyczną oraz główny kwatermistrz.

- Na pogodę nie mogliśmy narzekać. Może były ze trzy dni, kiedy porządnie nas zmoczyło, ale generalnie było słonecznie, wręcz upalnie. Obyło się też bez poważniejszych problemów zdrowotnych - relacjonuje ks. Kozłowski.

Jak podkreślają uczestnicy pielgrzymki, wędrówka do Częstochowy jest okazją, żeby doświadczyć niesamowitej życzliwości ludzi, którzy przyjmują ich po drodze. - Ukłon należy się tutaj wiernym i duszpasterzom z parafii, przez które przechodziliśmy. Spotykaliśmy się z wielką otwartością. Fakt, że grupy nie są tak liczne, jak przed laty, kiedy powodowało to problemy z noclegami. Śmiejemy się czasem, że dzisiaj możemy wręcz mówić o "pielgrzymce domowej", bo prawie zawsze pielgrzymi śpią u ludzi w domach. Nie ma z tym problemów - mówi ks. Kozłowski.   

- Szłam w tym roku po raz pierwszy i już wiem, że pójdę za rok. Wejście do Częstochowy to jest uczucie nie do opisania. Wielu ludzi płacze. Czułam naprawdę wielką radość, że dałam radę, że doszłam. Kiedy klęczałam w Kaplicy Cudownego Obrazu, co trwało przecież zaledwie 5 minut, zapomniałam na chwilę o wszystkim, że coś bolało, że nie było łatwo. Byłam po prostu szczęśliwa. Miałam też szczególną intencję, z którą szłam i to mnie też trzymało - dzieli się Magda Wszółkowska, 16-latka z Ustki, która szła z Grupą 5 (Słupsk).

Piesza Pielgrzymka na Jasną Górę 2014   Piesza Pielgrzymka na Jasną Górę 2014 ks. Marcin Gajowniczek Henryk Chrzanowski, 63-latek ze Złocieńca, szedł już czwarty raz, tym razem z Grupą 3 (Świdwin). - Niosłem nie tylko swoje intencje, ale też rodziny, znajomych, sąsiadów. Kiedy było ciężko, myślałem o tych wszystkich intencjach, w których szedłem i od razu robiło mi się lżej. Ale muszę przyznać, że generalnie w tym roku szło mi się wyjątkowo dobrze. Po dłuższym czasie, kiedy nie mogłem przystąpić do spowiedzi ze względu na pobyt za granicą, wyspowiadałem się. Bardzo się z tego cieszę, bo znów mogłem przyjąć Komunię świętą.

Tegoroczna pielgrzymka odbywała się pod hasłem: "Wierzę w Syna Bożego" zgodnie z tematem całego roku duszpasterskiego. Konferencje na każdy dzień pielgrzymowania przygotował ks. Wacław Grądalski, ojciec duchowny w koszalińskim seminarium.

Także w tym roku zawiązała się tzw. "Grupa Złota", składająca się z pielgrzymów duchowych, towarzyszących modlitwą i ofiarą pątnikom na trasie. Członkowie tej grupy to osoby chore lub te, które z innych powodów nie mogły fizycznie wybrać się w drogę.

W ramach przynależności do "Grupy Złotej" osoby te zobowiązały się do codziennego odmawiania przynajmniej jednej tajemnicy Różańca, a także specjalnej modlitwy pielgrzyma. Na czas pielgrzymki podjęły też jakieś postanowienie. W tym roku do takiej formy pielgrzymowania przystąpiło oficjalnie ok. 800 osób.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma