Nowy numer 42/2020 Archiwum

I pieszo, i rowerem

Centrum Informacji Turystycznej w Ustroniu Morskim zaprosiło wypoczywających nad morzem na nietypowy rajd. To z okazji imienin 800-letniego dębu "Bolesław".

Już od kilku lat ci, którzy lubią spędzać czas na łonie natury, mają okazję odwiedzić najstarszy dąb w Polsce.

- To jest dodatkowa atrakcja dla ludzi, którzy lubią się ruszać - mówi Ryszard Piskorek, przewodnik PTTK Kołobrzeg. To on kilka lat temu znakował szlak, którym pojechali uczestnicy rajdu. - Kiedy zdałem sobie sprawę, że w okolicach Kołobrzegu i Ustronia Morskiego nie ma żadnego szlaku rowerowego, postanowiłem to zmienić. Przekonałem się, że ludzie chcą jeździć takimi trasami. Sam jestem miłośnikiem rowerowym i spędzam wolny czas na rajdach. Lubię takie wyprawy, spanie w namiocie, poznawanie nowych ludzi i okolic. Przekonałem się, że to świetny sposób, żeby wypocząć.

Jego zdaniem, żeby przekonać się, że lubi się jazdę rowerem, wystarczy na niego wsiąść. - Myślę, że ci, którzy jeszcze nie spróbowali, nie wiedzą, że to lubią. Dlatego zachęcam. Jazda na rowerze daje poczucie wolności - mówi.

Pani Iza, która przyjechała nad morze z południa Polski, przyszła na rajd z mężem i synem.  - Lubimy wycieczki rowerowe. Poza tym ta jest z przewodnikiem i chcieliśmy skorzystać z jego wiedzy, dowiedzieć się czegoś więcej o okolicy - tłumaczy. - Na co dzień pracujemy i nie ma okazji, żeby wybrać się wspólnie na rower, więc cieszymy się, że chociaż podczas urlopu to się nam udaje.

Trasa rajdu wynosiła ok. 5 km.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama