Nowy numer 43/2020 Archiwum

Redaktor wydania

Robi się chłodno. Wkładamy cieplejsze płaszcze, szale, czapki.

Na ulicy trudno niekiedy spojrzeć na mijaną osobę, kiedy biegniemy pod parasolem. Świecka misjonarka Zofia Sokołowska musiała pojechać aż do Peru, żeby zatrzymać się przy obcym człowieku i spojrzeć na niego jak na Chrystusa (ss. IV–V). Aby spojrzeć w ten sposób na chorego w pilskim hospicjum stacjonarnym, trzeba najpierw je wybudować. Towarzystwo Pomocy Chorym gra i śpiewa, a nawet rozmawia w sklepach, żeby zebrać fundusze na ten cel (s. VII). Czasami nie można do kogoś wyciągnąć ręki, bo… jest już za późno. Czy na pewno? Z rozmowy z teologiem dowiemy się, jak pomóc zmarłym i czy są zmarli, którym nikt nie pomaga (s. III).

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama