GN 39/2020 Archiwum

Gdy dobra zabawa jest... dobra

Nie tylko w dużych miastach udało się zorganizować zabawy, które są pozytywną odpowiedzią na marsze zombie i halloweenowe maskarady.

W niewielkiej rymańskiej parafii postanowiono: zamiast Halloween zróbmy Holy Wins! Bal, którego motywem przewodnim było hasło „Gdy dobra zabawa jest dobra”, został zorganizowany przez rodziców, opiekunów i sympatyków nowej wspólnoty dziecięcej „Dzieci Nadziei”.

- Bal Wszystkich Świętych ma być naszym antidotum na powszechnie lansowany Halloween, przejęty z kultury amerykańskiej „dzień zabawy w zło” - wyjaśnia Beata Oleksiewicz, współorganizatorka przedsięwzięcia.

Na przybyłe do sali wiejskiej w Rymaniu dzieci Boże duże i małe czekał darmowy poczęstunek i wata cukrowa, która cieszyła się dużym powodzeniem. W programie przewidziano zabawę taneczną z katolickimi wersjami znanych światowych przebojów oraz konkursy sprawnościowe tematycznie związane z cnotami świętych.

Gdy dobra zabawa jest... dobra   Nie tylko dzieci dały się namówić do zabawy w przebieranie za postacie świętych i błogosławionych Parafia pw. św. Szczepana w Rymaniu Kulminacją balu był konkurs na najlepszy strój. Komisja pod przewodnictwem ks. Krzysztofa Kempa, proboszcza rymańskiej wspólnoty, miała nie lada problem z wyborem zwycięzców, ale jak mówią organizatorzy balu, tak naprawdę zwycięzcami byli wszyscy, którzy wykreowali wybraną świętą postać i wykazali się wiedzą o jej życiu. Dlatego też każdy otrzymał mały upominek. Wyróżnieni uczestnicy (po dwie osoby w czterech kategoriach wiekowych) zostali zaproszeni do nieba – na scenę, gdzie wręczone zostały atrakcyjne nagrody.

- Najbardziej cieszy, że nowa idea zabawy spotkała się z zainteresowaniem lokalnej społeczności. To z pewnością będzie dla nas inspiracją do dalszych działań - dodaje Beata Oleksiewicz.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama