GN 38/2020 Archiwum

Robią szopkę – nie z siebie

Kim jest katolik? – pytają, lecz nie debatują zbyt długo. Wolą zrobić coś konkretnego dla parafii, miasta, ojczyzny.

Członkowie Akcji Katolickiej i Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży po raz 4. spotkali się na swoim patronalnym święcie. Zapewnili biskupa Edwarda Dajczaka, że chcą być nie tylko dobrymi katolikami, ale i obywatelami oraz że potrzebna im jest do tego modlitwa i działanie. – Chcemy być pożyteczni, chcemy wzrastać – powiedziała diecezjalna prezes AK Jolanta Drachal.

Zwróciła się również z prośbą do kapłanów: – Prosimy i zarazem modlimy się o to, by znaleźli się kapłani, którzy zechcą dać naszym stowarzyszeniom swój czas, wysiłek i umiejętności. Podczas uroczystości w koszalińskiej katedrze 48 młodych ludzi, po odbyciu rocznego stażu kandydackiego, złożyło ślubowanie członkowskie do KSM. Ślubowali wierną służbę Bogu i ojczyźnie, czynienie dobra ludziom i działanie na rzecz KSM. – Po rocznym przygotowaniu młodzież poświadcza, że chce zaangażować się w życie społeczne i kulturalne w swoich parafiach i miastach, wnosząc w to wartości chrześcijańskie – powiedział asystent diecezjalny AK i KSM ks. Andrzej Zaniewski. Katarzynę Jażdżewską na spotkania KSM namówiła koleżanka. Po rocznej formacji w parafii Kasia przypieczętowała swoje uczestnictwo w KSM uroczystym ślubowaniem. – W Białym Borze organizujemy Dzień Papieski, zimowe ferie dla dzieci, wykonujemy szopkę w kościele, włączamy się w dzień sportu. To lepsze niż niejedna zabawa, zwłaszcza przy alkoholu – powiedziała Kasia.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama