Wniedzielne popołudnie w ewangelickim kościele św. Jana nie dla wszystkich chętnych starczyło miejsc siedzących. Warto było jednak wziąć udział w niezwykłym koncercie także po to, by wesprzeć budowę powstającego w Pile hospicjum stacjonarnego. – Mam wrażenie, że kiedy kupiliśmy działkę pod budowę, cała akcja nabrała rozpędu. Teraz już tylko padają ponaglające pytania: „kiedy koniec budowy?”. Bardzo potrzeba tego miejsca w Pile – mówi Józefa Wiśniewska, wiceprezes Towarzystwa Pomocy Chorym im. Sługi Bożej Stanisławy Leszczyńskiej, które podjęło się stworzenia w mieście placówki.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








