Choć od śmierci o. Matteo da Agnone minęło 400 lat, on wciąż pomaga wszystkim, którzy wzywają jego wstawiennictwa. Do niewielkiego kościoła w Serracaprioli, gdzie jest pochowany, przybywają pielgrzymi szukający uzdrowienia i uwolnienia od dręczeń.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








