Nowy numer 23/2021 Archiwum

Miał być jeden seans

Fenomenem okazał się w Pile film „Bóg nie umarł”. Do jego wejścia do kin przyczyniła się Odnowa w Duchu Świętym „Nazaret”.

Od kilku lat członkowie tej wspólnoty razem chodzą do kina na filmy religijne. – To forma ewangelizacji. W zeszłym roku zorganizowaliśmy cztery takie seanse – wyjaśnia Irena Baczyńska, liderka „Nazaretu”. W tym roku chcieli zobaczyć film „Bóg nie umarł”. Po ustaleniach z zarządem kin Helios udało się zorganizować jeden, specjalny seans. Choć zapowiedź nie znalazła się na oficjalnej stronie sieci kin, to w sali pojawiły się tłumy.

– Liczba osób przerosła nasze oczekiwania. Sporo odchodziło od kasy biletowej z kwitkiem. Decyzja została podjęta momentalnie: prosimy kino Helios o kolejny pokaz za tydzień. I znów tłumy z całej Piły. To pokazuje, że jest zapotrzebowanie na religijne filmy z przesłaniem – dodaje I. Baczyńska. „Bóg nie umarł” nie schodzi z afisza. Pojawiły się kolejne seanse. Odnowie udało się załatwić tańsze bilety dla kinomanów po podaniu hasła „Nazaret”. Trzy sale na ponad 300 osób wynajęły także salezjańskie szkoły w Pile. – Ten film pokazuje bardzo życiowe sytuacje walki o wiarę, zmagania się z chorobą czy odrzuceniem. To wspaniały, ewangelizacyjny film. W ogóle nie chciałam wychodzić z kina – opowiada liderka.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama