Alicja Górska: W roku 2001 został Pan odwołany z funkcji krajowego konsultanta w dziedzinie położnictwa i ginekologii. Rok później zawieszony w pełnieniu funkcji kierownika Kliniki Położnictwa i Ginekologii Instytutu Matki i Dziecka. Kilka miesięcy temu, został Pan zwolniony z funkcji dyrektora Szpitala Świętej Rodziny w Warszawie. Za każdym razem chodziło o brak zgody na aborcję. „Antyaborcyjny recydywista”, męczennik czy po prostu przyzwoity lekarz?
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








