Nowy numer 39/2020 Archiwum

W mieście
za miasto

Nie tylko koncerty i wystawy, ale także modlitwa. Organizatorzy białogardzkich Dni Kultury Chrześcijańskiej zaprosili na Różaniec w intencji miasta i jego mieszkańców. 


Ogodz. 17 grupy mieszkańców w różnych częściach Białogardu chwyciły za różańce. Odmawiając tajemnice bolesne, powierzyli Bogu swoich sąsiadów. – Dzisiaj świat potrzebuje modlitwy, naszemu miastu też się przyda – zauważa Urszula Marzenta. – A może ktoś, kto się nie modli wcale, jak nas zobaczy, to się zastanowi i sam spróbuje? To jest nasze świadectwo wiary – dodaje. Ilość chętnych do włączenia się w modlitwę na ulicy nie powalała, ale nie zniechęca to organizatorów akcji.

– Czasami zaczyna się od małej iskierki. Apostołów było tylko 12. Kiedy pierwszy raz wyszliśmy na ulice, żeby odprawić nabożeństwo Drogi Krzyżowej, też było nas niewielu. Część osób mówiła, że modlić się trzeba w kościele, po co wychodzić na ulice. Teraz to jest już tradycja. Cała ziemia to świątynia Pana Boga, a my mamy zadanie ją uświęcać naszą modlitwą – uśmiecha się Alina Tylman z parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa, która prowadziła Różaniec na placu Wyspiańskiego.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama