GN 38/2020 Archiwum

Czyń dobro

Mieszkańcy Koszalina i Szczecinka nie mieli ochoty opuszczać sali po spotkaniu z Szymonem Hołownią. Skoro tak zajmujące jest mówienie o pomaganiu, to może i same czyny?

Wielu wsparło Fundację Kasisi, kupując najnowszą książkę Szymona Hołowni pt. „Jak robić dobrze”. Książka stała się pretekstem, aby dotrzeć do darczyńców. Bowiem o wiele silniejsza niż dziennikarska i pisarska pasja Szymona Hołowni jest jego więź z ludźmi, o których troszczy się Fundacja Kasisi, pomagająca m.in. sierocińcowi w Zambii.

Co robił Hołownia w Koszalinie i Szczecinku? Zapoznawał. Tych zgromadzonych w bibliotecznej sali z tymi odległymi o tysiące kilometrów – z trzymającą fason młodą Afrykanką, którą nawet łaskotkami trudno rozśmieszyć, z dobiegającą życiowej mety staruszką, która młodnieje, otoczona opieką. I nagle dobroczynność nabiera barw, to już nie przelewanie pieniędzy z poczuciem, że to tak wirtualne, że wręcz z pustego w próżne.

Dostępna jest część treści. Chcesz więcej? Odśwież stronę i czytaj nawet 10 tekstów za darmo.
Szczegóły znajdziesz TUTAJ.
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama