Nowy numer 24/2018 Archiwum

Odbudowują kulturę

Kołobrzeg ma się czym szczycić. Herbertiada jest w Polsce jedynym ogólnopolskim przeglądem twórczości Zbigniewa Herberta. I to jakim.

Tym razem impreza odbyła się po raz szesnasty. Zaproszenie do udziału w niej – w roli jurora, prowadzącego warsztaty recytatorskie lub wykonawcy programu artystycznego prezentowanego podczas gali – przyjmują cenieni polscy artyści. Młodzież z całej Polski, choć głównie jej północnej części, przybywa po laury w konkursie recytatorskim i trudno byłoby przecenić związane z tym ich dojrzewanie – nie tylko z Herbertowskimi strofami przy boku, ale i filozofią. Dwa lata temu, podczas zjazdu szkół herbertowskich (jedną z nich jest kołobrzeski Zespół Szkół Społecznych nr 1) liczne grono polskiej młodzieży przybyło na kołobrzeski przegląd. Szczyt zainteresowania Herbertiadą przez media i sponsorów miał miejsce w 2008 r., w Roku Herberta. – Propozycji współpracy pojawiło się wówczas mnóstwo, korzystamy z niektórych do dziś – wspomina Katarzyna Pechman, pomysłodawczyni przeglądu.

Do pracy dyrektora artystycznego Herbertiady podchodzi jako do pracy u podstaw. – To jest mój maleńki wkład w odbudowywanie kultury pisanej przez duże „K”, która nie jest łatwa i wymaga pewnego wyrobienia. Ale nawet jeśli ktoś nie jest przygotowany, to Herbertiada ma szansę zachęcić go do sięgnięcia po więcej.

Katarzyna Pechman promuje polską literaturę, która, oby nie bezpowrotnie, ulega zapomnieniu. Istotną jej częścią jest dorobek polskich Kresów. – Uważam, że z ich utratą staliśmy się ubożsi o wielki rozdział polskiej kultury. A Herbert to przecież lwowiak. Staram się, by młodzież otrzymywała jako nagrody w konkursie recytatorskim m.in. albumy dotyczące historii II Rzeczypospolitej.

Poezja zachęca

Trochę żal, że główne media ogólnopolskie Herbertiadę zazwyczaj pomijają. – Myślę, że dla nich to jest mało atrakcyjne: nikt się nie rozbiera, nie krzyczy… – mówi Katarzyna Pechman.

Rzeczywiście. Na scenie RCK przeważa cisza. Nawet słowa poezji, prozy, listów Herberta jej nie zagłuszają. Trudno o większe skupienie w wypowiadaniu kwestii, jakie prezentowała ponad dwudziestka licealistów recytujących poetyckie strofy na deskach sceny Regionalnego Centrum Kultury. Te wypowiedziane przez Michała Andrysiaka z LO w Nowogardzie, zdobywcy Grand Prix, przekonują, że im więcej się wie, tym więcej zostaje jeszcze do poznania. – To mnie nie zniechęca, przeciwnie. Jeśli jest się wytrwałym, to nie powinno być problemu z osiągnięciem celu – powiedział. Jest jednak świadomy, że taka, wymagająca namysłu poezja, trafia do niewielkiej części młodzieży. Stąd jego udział w Herbertiadzie, która jest okazją do spotkania podobnych mu rówieśników. W szkole lub rodzinnym domu trudno bowiem o rozmowy na literackie tematy.

A dlaczego warto recytować? – Stawanie przed publicznością daje mi umiejętność reagowania na czyjeś zachowanie, dodaje pewności siebie i otwiera na ludzi, poszerza słownictwo – wylicza nastolatek.

– To, co młodzież robi z tekstami Herberta, jest w wielu przypadkach przesympatyczne, a zarazem bardzo mądre – powiedział Wojciech Machnicki z Teatru Współczesnego w Warszawie, juror konkursu. – Co więcej, oni próbują Herberta nie tylko odczytywać, ale wręcz łamać.

Listy

Tegoroczna Gala Herbertiady była pełna listów. Najpierw były to listy najświeższe, te od zaproszonych gości, którzy z ważnych względów nie mogli przybyć osobiście na wydarzenie. Wśród nich są siostra poety Halina Herbert-Żebrowska oraz prezydentowa Agata Duda. „Z Herbertowskich wierszy i esejów wyłania się tęsknota za rzeczywistością, w której Dobro, Prawda, Sprawiedliwość zajmują właściwe miejsce” – napisała w specjalnym liście do uczestników Herbertiady A. Duda.

Występy sceniczne rozpoczęli laureaci konkursu recytatorskiego. Następnie na scenę znów wróciły listy, tym razem te pisane przez najbliższych poety do niego i odwrotnie. To aktorzy Teatru Polskiego w Warszawie w spektaklu „Zbigniew Herbert. Korespondencja rodzinna” ukazali życie rodzinne Herbertów, siłę ich więzi, zwłaszcza ojcowsko-synowskiej, a także wątki dotyczące pracy twórczej poety, sukcesów wydawniczych, nagród.

Wieczór zwieńczyło „Herbertorium”, czyli oratorium według twórczości Zbigniewa Herberta. Wykonawcami sztuki byli młodzi artyści Teatru Es oraz Chóru Miasta Siedlce. Wydarzeniu towarzyszyła wystawa fotograficzna ukazująca 16-letnią historię Herbertiady.

Organizatorem przeglądu było Stowarzyszenie Katolicka Inicjatywa Kulturalna i Komitet Organizacyjny Przeglądu Twórczości Zbigniewa Herberta „Herbertiada” w Kołobrzegu. Patronem medialnym był „Gość Niedzielny”.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma