Nowy numer 25/2018 Archiwum

Ekologia po Bożemu

Szczekanie, miauczenie, gdakanie, a nawet pianie koguta mieszały się z modlitwą ludzi. Z okazji wspomnienia św. Franciszka właściciele zwierząt prosili dla nich o błogosławieństwo.

Nie, to nie były nabożeństwa dla zwierząt. One nie potrafią się modlić tak, jak czyni to człowiek. Chwalą Stwórcę niejako z natury, przez sam fakt, że istnieją. Człowiek natomiast potrafi się modlić, także w intencji, która może wydawać się nieco dziwna. Obrzędy błogosławieństw ujmują to tak: „Zgodnie z planem opatrzności Boga Stwórcy, wiele zwierząt w pewien sposób uczestniczy w życiu ludzi: służą im pomocą w pracy, dostarczają pożywienia, a niekiedy przynoszą pewną pociechę. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby w pewnych okolicznościach zachowany był zwyczaj upraszania dla zwierząt Bożego błogosławieństwa”. Błogosławi się również przedmioty codziennego użytku, tym bardziej więc zwierzęta, które są przecież czymś więcej, bo żyją. Sama modlitwa błogosławieństwa wyraźnie wskazuje jednak na porządek stworzenia: „Wyciągnij swoją prawicę i spraw, niech te zwierzęta służą nam w codziennych potrzebach...” – czytamy w modlitwie. To zwierzęta mają służyć człowiekowi, nie odwrotnie, jednak...

Panować, nie niszczyć

– Święty Franciszek z Asyżu uczył nas uwielbiania Boga w świecie przez Niego stworzonym. Dlatego organizujemy takie spotkania, na które mogą przyjść ludzie ze swoimi zwierzętami. Chcemy przez to pokazać, że nie tylko człowiek, ale także całe stworzenie, świat roślin i zwierząt godne są naszego szacunku – mówi o. Stanisław Piankowski, franciszkanin, proboszcz parafii mariackiej w Darłowie. Jednym z celów błogosławienia zwierząt jest właśnie zwrócenie uwagi człowiekowi, co to znaczy, że jest on koroną stworzenia. – Przyszłam tu, ponieważ takie spotkanie wysyła w świat przekaz, że zwierzę to nie zwykła rzecz, tylko stworzenie, które odczuwa cierpienie, głód i pragnienie. Nie można więc pozwalać na okrucieństwo wobec zwierząt – przyznaje pani Iwona, która przed kościół w Manowie przyprowadziła dwa swoje psy, które, jak mówi, wiele przeszły, zanim trafiły do niej. – Niestety, człowiek źle pojął to, co nazywa się panowaniem nad światem. Przez swój egocentryzm rozumie je jako wyzysk, brak odpowiedzialności i stawianie siebie ponad wszystkim bez względu na konsekwencje – mówi ks. Dariusz Jaślarz, proboszcz w Manowie, powołując się na encyklikę Laudato si’ papieża Franciszka. Duchowny podkreśla, że troska o zwierzęta nie oznacza braku wrażliwości na cierpienie człowieka. Wręcz przeciwnie. – Człowiek potrafi być bestialski wobec drugiego człowieka, ale może taka postawa zaczyna się wtedy, kiedy ten sam człowiek jest najpierw zdolny do tego, żeby wywieźć psa do lasu i przywiązać go drutem do drzewa albo żywcem zakopać? – pyta kapłan – Troska o zwierzę wyrabia u naszego dziecka ludzkie odruchy – mówi pani Ilona, która na modlitwę w Darłowie przyszła z mężem, córką i owczarkiem niemieckim.

Ekologia, nie ekologizm

Duszpasterze organizujący tego typu spotkania podkreślają, że Boże podejście do zwierząt nie ma nic wspólnego z lewicową ideologią „ekologizmu” czy fanaberiami obecnymi głównie w krajach Zachodu, w których organizuje się pokazy mody dla psów, a niektórym czworonogom żyje się lepiej niż ludziom. Ksiądz Jaślarz przypomina, że ekologia nie jest wynalazkiem współczesnych ideologów, którzy wykorzystują ją do załatwiania swoich interesów, często związanych z wielką polityką. Jak mówi, Kościół od zawsze był „ekologiczny”. Szacunek do świata przyrody wynika wprost z Pisma Świętego. Już w średniowiecznych klasztorach mnisi doskonale potrafili korzystać z darów natury, tworząc całą „ekologiczną kulturę”, zanim w ogóle pojawił się termin „ekologia”.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma