Nowy numer 28/2018 Archiwum

Zabrał zło, dał miłość

Ich opowieść jest jak wyjęta z Księgi Hioba. Utrata jednego syna, wypadek drugiego. Rozpacz, kryzys i siniaki. I Pan Bóg, który nawet to, co najgorsze w człowieku, może wykorzystać dla jego dobra.

Kiedy ich syn był w drodze na biegun, oni wkroczyli na nową drogę do… Boga. Urszula i Bogdan Melowie opowiadali o tym w Szczecinku.

Doświadczeni, zdruzgotani

– Najczęściej pyta się nas o to, jak to się robi, że wychowuje się tak wspaniałego syna, i gratuluje się nam, że nam się tak udało. Najpierw odpowiadamy, że mamy trójkę wspaniałych dzieci. A potem mówimy, że to wcale nie jest tak, jak wygląda z zewnątrz – zaczyna pan Bogdan. – Gdybyśmy podali przepis na to, jak się wychowuje takie dziecko, to kolejka chętnych raczej nie byłaby długa: najpierw się szarpać, potem stracić dziecko, wpaść w depresję… – dopowiada jego żona. Rodzice Janka Meli, niepełnosprawnego zdobywcy obydwu biegunów, byli gośćmi szczecineckich Dni Kultury Chrześcijańskiej.

Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma