Nowy numer 43/2020 Archiwum

Wyśpiewać Boże Narodzenie

Choć kolędowanie coraz częściej wypierają odtwarzane nagrania, nie brakuje takich, którzy cały rok czekają, żeby Kolędy wyśpiewać. A że robią to wyśmienicie, jurorzy mają niełatwe zadanie.

Jak co roku w Kołobrzegu musieli zdecydować, kto z nich będzie reprezentować nasz region podczas wielkiego Międzynarodowego Festiwalu Kolęd i Pastorałek im. ks. Kazimierza Szwarlika w Będzinie.

Dla wszystkich

Na scenie Klubu Wojskowego 8. Batalionu Remontowego zaprezentowało się zaledwie 9 podmiotów wykonawczych: zespoły wokalne, chóry i soliści. To znacznie mniej niż w poprzednich latach, ale za to, jak zauważyli członkowie jury, poziom wykonań był wyrównany i wysoki. Nie zabrakło też tego, co w kolędowaniu najważniejsze: oczekiwania, radości i pięknych emocji. Z każdą kolejną kolędą i pastorałką w wojskowym klubie coraz bardziej pachniało świętami. – Kolędy nigdy mi się nie osłuchają! Są przepiękne! Jest w nich coś niezwykłego, coś odświętnego. Zawierają radość, nostalgię, zadumę i energię, wszystkie oczekiwania i spełnione nadzieje. Są jak modlitwa, która sprawia, że jesteśmy bliżej Boga – w Jolancie Wójcik-Oszmaniec, która koordynuje kołobrzeskie eliminacje, emocje aż kipią. – A w dodatku są dla wszystkich. Śpiewają je dzieci, młodzież, dorośli i bardzo dorośli – przyznaje ze śmiechem. Sama jest dyrygentem kilku zespołów, których członkowie reprezentują trzy pokolenia śpiewaków. – Staram się podtrzymywać kolędnicze tradycje w Kołobrzegu i przekonywać mieszkańców miasta do śpiewania – dodaje i zaprasza na wielopokoleniowy koncert do bazyliki zaraz po świętach.

Rodzinnie

U Magdaleny Kowalskiej w domu kolęduje cała rodzina. – Niestety, obawiam się, że tradycja rodzinnego kolędowania zanika. Gdy pytam o to uczniów w szkole, widzę, że częściej to rodzinne śpiewanie i muzykowanie zastępuje płyta z nagraniami. A szkoda, bo wspólne śpiewanie buduje piękne rodzinne więzi – przyznaje dyrygent chóru ze Szkoły Katolickiej w Koszalinie. Młodzi chórzyści z Katolika, w silnej, bo blisko 40-osobowej obsadzie postawili na tradycję. – Bardzo lubię te nasze tradycyjne, doskonale znane kolędy, bo świetnie się je śpiewa. Wolę je od różnych świątecznych utworów, które są popularne przez sezon czy dwa. Te stare kolędy znamy wszyscy od dzieciństwa, śpiewaliśmy je z dziadkami, rodzicami i śpiewać będziemy z naszymi dziećmi, co sprawia, że tworzy się cudowna więź łącząca na kolędowaniu pokolenia – zauważa Magdalena Kowalska. Czterogłosowe wykonanie kolęd „Wśród nocnej ciszy”, „Mizerna cicha” oraz „Północ już była” pokazało kunszt wokalny młodych śpiewaków i zyskało uznanie jurorów. Choć debiutowali w zmaganiach, udało im się wyśpiewać przepustkę do kolejnego etapu festiwalu. Razem z nimi do Będzina pojadą też gimnazjalistki z Kościerzyny.

Po kaszubsku

Dziewczyny z entuzjazmem przyjęły werdykt – opłacało się pokonać blisko 200 km do Kołobrzegu z samego serca Kaszub, żeby usłyszeć taką wiadomość. Dla żeńskiego zespołu wokalnego z Prywatnego Zespołu Szkół „Prymus” to drugie podejście do festiwalu. W ubiegłym roku dziewczyny zostały ocenione wysoko, ale nominacji do dalszej części konkursu nie uzyskały. Tym razem ich kolędy „Z narodzenia Pana” oraz „One still night” podbiły serca jurorów. Tę pierwszą pastorałkę dziewczęta wyśpiewały nie tylko po polsku, ale także po kaszubsku. – Na Kaszubach wciąż jeszcze chętnie się kolęduje – zarówno w domach, jak i w szkole. Chcieliśmy się pochwalić naszymi tradycjami, stąd decyzja o tym, żeby część kolędy zaśpiewać w naszym języku – mówi Joanna Szwed, która prowadzi zespół. – Uczymy się go w szkole i w domach, więc nie ma znaczenia, czy śpiewamy po polsku czy po kaszubsku. Wkładamy w to tyle samo serca, bo przecież w kolędach chodzi o bożonarodzeniową radość, o obwieszczanie przyjścia na świat Jezusa i nie ma znaczenia, w jakim języku to się robi – dodaje Nina Karpińska. O tym, jak wypadną nasi reprezentanci podczas zmagań z kolędnikami z całej Polski (a także spoza jej granic), dowiemy się w połowie stycznia. Trzymamy kciuki, żeby nie zabrakło ich podczas koncertu galowego 22. Międzynarodowego Festiwalu Kolęd i Pastorałek, który odbędzie się 17 stycznia w Sanktuarium Polskiej Golgoty Wschodu w Będzinie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama