Nowy Numer 29/2018 Archiwum

Z kubkiem herbaty

Siedzieli przy kawie i zastanawiali się, co z medialnych przekazów o uchodźcach jest prawdą, a co mitem. Na szlak bałkański pojechali z ciekawości. Wrócili z chęcią niesienia pomocy.

Wpaździerniku ubiegłego roku zapakowali po dach samochód i ruszyli w drogę. Wylądowali na granicy serbsko-chorwackiej jako niezależni wolontariusze. Po dziesięciodniowym pobycie wśród próbujących dostać się do Europy uchodźców wiedzieli, że pojadą znowu.

Młodzi mężczyźni

Jadąc pierwszy raz nie myśleli o organizowaniu dużych akcji. Za drugim i trzecim razem wybrali się już kilkoma samochodami. Tym razem na granicę serbsko-macedońską i planem działania. Za zebrane w Polsce pieniądze kupowali jedzenie, pieluchy, chusteczki do mycia rąk, przynosili gorącą wodę do rozcieńczania mleka w proszku dla niemowląt. Służyli za punkty informacyjne dla zdezorientowanej rzeszy uchodźców. – Warunki w kolejkach do punktów rejestracyjnych są naprawdę dramatyczne. Ludzie czekają w nich po kilkanaście godzin. W miasteczku liczącym 10 tys. mieszkańców, przez jedną dobę przewijało się od 7 do 10 tys. przybyszów.

Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma