Nowy numer 49/2020 Archiwum

Pytajcie ją, jak zachwycać

Uczniowie czarneńskiej podstawówki i liceum zyskali patronkę – Danutę Siedzikównę ps. „Inka”.

Tego dnia słynne zdanie z jej przedśmiertnego grypsu: „Powiedzcie mojej babci, że zachowałam się jak trzeba”, padało na rynku i dziedzińcu ZS w Czarnem z wielu ust. Także z listu, który nadszedł z kancelarii Prezydenta RP Andrzeja Dudy. I nie, nic nie traciło na sile. Przeciwnie. Za każdym razem jak dobry refren trafiało coraz mocniej do świadomości, serca. Najpierw jednak – kilka miesięcy temu – pojawił się pomysł państwa Lidii i Mariusza Biroszów, szybko przekuty w sondaż wśród znajomych: czy imię Danuty Siedzikówny jest odpowiednie dla szkoły w Czarnem? Początkowo nie wszyscy rodzice uczniów podstawówki i gimnazjum znali życiorys Inki. Gdy nadrobili zaległości, poparli inicjatywę. Komitet, który to pilotował, poszerzał się o zacne grono, a zaplanowana na 17 czerwca uroczystość przyciągnęła na czarneński rynek tłumy. Kilka obszernych namiotów chroniło od deszczu nie tylko uczniów i pedagogów, ale także ministrów, posłów, senatorów, władze wojewódzkie i lokalne.

Byli przedstawiciele IPN-u, żołnierze i leśnicy, delegacje szkół imienia Inki. Przybyła siostrzenica Inki Danuta Ciesielska. O duchowe przewodnictwo historycznego wydarzenia w dziejach szkoły zatroszczył się ordynariusz diecezji bp  Edward Dajczak. Poświęcił szkolny sztandar i przewodniczył Mszy św. sprawowanej z polowego ołtarza. – Ta młoda dziewczyna z całą świadomością narażała się na utratę wszystkiego – rozpoczął homilię od wskazania największego daru, jaki człowiek może uczynić drugiemu: oddania za niego życia. – Szkoła jest miejscem, w którym człowiek winien stać się człowiekiem. W którym to, co w nim najpiękniejsze, zostanie jakoś wydobyte. – Wolność to nie jest tylko problem odcięcia drutów czy zwalenia murów. To sposób, w jaki się żyje – przybliżał postawę żołnierzy niezłomnych. I wskazywał, gdzie taki system wartości można zaczerpnąć: – Inka nie wzięła się znikąd. Wyrosła w rodzinie. Zwracając się do uczniów powiedział: – Będziecie mówili o tej bohaterskiej dziewczynie niejeden raz. Pytajcie się o to, jak stać się takim człowiekiem. Kimś, kto zachwyca dobrem, miłością, pięknem życia. Macie bardzo młodą dziewczynę za patronkę. Ale niezwykłą. Po Eucharystii na rynku Czarnego rozbrzmiała rota przysięgi Armii Krajowej.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama