Nowy numer 25/2018 Archiwum

O smaku jagód

Żeby pojechać do Krakowa, młodzi sławoborzanie muszą się solidnie napracować. Zbierają pieniądze, dzięki którym wybiorą się 
na spotkanie z papieżem.

Choć to wakacje, nikt nie narzeka na wczesną pobudkę. O 8 rano ekipa jest w komplecie i rowerami rusza w las. To początek kolejnego pracowitego dnia. 


Pyszności 
za co łaska


– Ja chciałam od 9! Sami wpadli na pomysł, żeby tak wcześnie – śmieje się Ewa Horanin, katechetka ze sławoborskiej podstawówki. Nikt nie narzeka na tak wczesne wstawanie. Małgosia budzi się nawet wcześniej od mamy. Patrycja przyznaje, że pospać lubi, ale wizja wyjazdu do Krakowa skutecznie wyciąga ją z łóżka. Do lasu jadą na rowerach kilka kilometrów. Na czele Łukasz. – Jeździłem wcześniej z mamą na jagody i wiem, gdzie są najlepsze miejsca – mówi z nutką dumy. Nie są to czcze przechwałki, bo to on może pochwalić się największymi zbiorami.

Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma