Nowy numer 29/2021 Archiwum

To co, że daleko?


Wydawało się, że nikt nie przyjedzie. Przecież nawet w Polsce mówi się, że Koszalin leży koło Kołobrzegu. Stało się jednak inaczej. Prawie 200 osób z kilku krajów świata spędziło w stolicy diecezji 4 niezapomniane dni.

Dla wielu argumentem, żeby nie wybierać Koszalina, była przede wszystkim jego odległość do Krakowa. Jakby nie patrzeć, to prawie 700 kilometrów. Jednak bp Alain de Raemy ze szwajcarskiej Lozanny, który przywiózł nad Bałtyk sporo swojej młodzieży, mówi coś zaskakującego: – Wybraliśmy Koszalin właśnie dlatego, że leży daleko od Krakowa. Wszyscy radzili, żeby szukać bliższego miejsca ze względów praktycznych. Pomyśleliśmy jednak, że może warto spojrzeć nieco inaczej i spróbować poznać także tę część Polski, trochę inną, mniej oczywistą.
Pielgrzymi z Kolumbii i Nikaragui jechali do Koszalina prawie 3 dni.

Dostępne jest 16% treści. Chcesz więcej? Odśwież stronę i czytaj nawet 10 tekstów za darmo.
Szczegóły znajdziesz TUTAJ.
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama