Nowy numer 29/2021 Archiwum

Jak nie my, to kto?

Koledzy chorej na raka nauczycielki oraz ci, którzy jej nie znają, pobudzają Koszalin do walki z czasem – o jej życie.

Wiadomość o dramatycznej sytuacji Anny Wiktorowskiej, nauczycielki II LO im. W. Broniewskiego w Koszalinie, która walczy z nieoperacyjnym guzem mózgu, rozniosła się z szybkością strzały. Jedynym rozwiązaniem medycznym, które ma szanse powodzenia, jest terapia protonowa, dostępna w prywatnej klinice w Monachium. To koszt ok. 220 tys. złotych. Na dalsze leczenie potrzeba będzie 15 tys. złotych rocznie. W Koszalinie znalazły się osoby, które postanowiły zebrać brakujące fundusze. Muszą to zrobić błyskawicznie, do połowy września.

Dostępne jest 11% treści. Chcesz więcej? Odśwież stronę i czytaj nawet 10 tekstów za darmo.
Szczegóły znajdziesz TUTAJ.
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama