Powrót do strony
  • nasze media
  • Kontakt
SUBSKRYBUJ zaloguj się
PROFIL UŻYTKOWNIKA
Wygląda na to, że nie jesteś jeszcze zalogowany.
zaloguj się
lub
zarejestruj się
Wiara.pl - Serwis

Koszalińsko-Kołobrzeski

  • Nowy numer
  • AKTUALNOŚCI
  • OPINIE
  • ARCHIWUM
  • GALERIE
  • KONTAKT Z ODDZIAŁEM
  • Patronaty
  • Diecezje
    • Bielsko-Żywiecka
    • Elbląska
    • Gdańska
    • Gliwicka
    • Katowicka
    • Koszalińsko-Kołobrzeska
    • Krakowska
    • Legnicka
    • Lubelska
    • Łowicka
    • Opolska
    • Płocka
    • Radomska
    • Sandomierska
    • Świdnicka
    • Tarnowska
    • Warmińska
    • Warszawska
    • Wrocławska
    • Zielonogórsko-Gorzowska
  • O DIECEZJI
    • Biskupi
    • Historia
    • Parafie

Najnowsze Wydania

  • GN 6/2026
    GN 6/2026 Dokument:(9584505,Ciężka choroba horyzontalizmu)
  • GN 5/2026
    GN 5/2026 Dokument:(9577476,Mieć siłę i wiedzieć, że się ją ma)
  • Mały Gość 2/2026
    Mały Gość 2/2026 Dokument:(9570323,Jeszcze tylko jedna strona)
  • Historia Kościoła (13) 01/2026
    Historia Kościoła (13) 01/2026 Dokument:(9518411,W listach (do) Jana Pawła II najważniejsze jest to…że w ogóle zostały napisane)
  • Gość Extra 4/2025 (14)
    Gość Extra 4/2025 (14) Dokument:(9516809,Biblijna szkoła codzienności. Edytorial nowego wydania „Gościa Extra”)
koszalin.gosc.pl → Wiadomości z diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej → Żeby nie zapomnieć

Żeby nie zapomnieć przejdź do galerii

To był niecodzienny początek meczu. Pierwszy, symboliczny strzał oddał powstaniec warszawski Mieczysław Bielski - jeden z piłkarzy, którzy 70 lat temu organizowali powojenną drużynę w Białogardzie.

 
- Uhonorowanie Mieczysława Bielskiego to symbol naszej pamięci o wszystkich, którzy tworzyli nasz klub - mówi Krzysztof Wudziński. Karolina Pawłowska /Foto Gość

Nie co dzień też zawodnicy „Iskry” Białogard wychodzą na murawę w biało-czerwonych opaskach z symbolem Polski Walczącej na ramieniu. W ten sposób piłkarze oddali cześć bohaterom, także tym, którzy przed nimi tworzyli białogardzką drużynę.

Wszystko z powodu 70. urodzin klubu oraz przypadkowego spotkania.

- Jubileusz to taki moment, w którym dokonuje się pewnych podsumować, mówi się o wynikach, o przeciwnikach, ale także honoruje się najstarszych zawodników czy działaczy sportowych. Tak się stało, że niemal w cudowny sposób poznałem pana Mieczysława Bielskiego, który - jak się okazało - w 1946 r. wchodził w skład pierwszej drużyny piłkarskiej wówczas w Białogrodzie. Kiedy poznałem jego historię, pomyślałem, że to nasz obowiązek, żeby opowiedzieć o niej także innym mieszkańcom miasta, którzy zupełnie nic o niej nie wiedzą - opowiada Krzysztof Wudziński, prezes Klubu „Iskra” Białogard.

Mieczysław Bielski ma dzisiaj 91 lat. W 1946 r., gdy powstawała „Iskra”, grał na pozycji prawego obrońcy. Niecałe dwa lata wcześniej walczył w powstaniu warszawskim w Grupie Kampinos.

- Koledzy z drużyny mówili na mnie „Parowóz”, bo podobno byłem nie do przejścia - wspomina ze śmiechem pan Mieczysław.

Żeby nie zapomnieć   Na najstarszym zdjęciu białogardzkiej drużyny Mieczysław Bielski stoi drugi z lewej. Karolina Pawłowska /Foto Gość Porucznik w stanie spoczynku i wiceprezes koszalińskiego oddziału Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej, ze wzruszeniem przekazał młodszym kolegom z drużyny flagę narodową. Oni odwdzięczyli się okolicznościową koszulką klubu, przygotowaną specjalnie na jubileusz. Poprosili także, żeby symbolicznie rozpoczął mecz, oddając pierwszy strzał.

- Starałem się nie kopnąć szpicem buta. Kiedy tylko zdarzyło nam się coś takiego, nasz trener od razu dyskwalifikował. Wszystko to pamiętam, jakby było wczoraj - mówi wzruszony pan Mieczysław.

Z nutką nostalgii wspomina też historyczny sukces białogardzkiej drużyny, która pokonała reprezentację Armii Czerwonej.

- To był mecz z okazji Rewolucji Październikowej. Drużyna nazywała się Czerwona Gwiazda. Na treningi przyjeżdżał do nich nawet Lew Jaszyn, najlepszy wówczas bramkarz w Europie. Wzbiliśmy się na szczyt naszych możliwości i wygraliśmy 2:1. Pamiętam, jak pod boisko podjechały ubłocone czołgi. Ich umycie to była „nagroda” dla naszych rywali za przegrany mecz - opowiada z uśmiechem.

Pan Mieczysław przekazał swojej „Iskrze” cenną pamiątkę. To zdjęcie pierwszego składu klubu.

- To zdjęcie stało się zalążkiem pomysłu, by historię zamkniętą na dnie szuflad wyciągać na światło dzienne. Nasz profil Iskra Białogard Miłośnicy Historia przez kilka tygodni zgromadził już tyle starych zdjęć, że nas samych to zaskoczyło. Na te zdjęcia odzywają się rodziny, dzieci, wnuki sportowców, którzy rozpoznają zawodników czy sędziów. Myślę, że to bardzo cenne i integrujące - zauważa prezes Wudziński.

- Swego czasu Iskra Białogard to byli nie tylko piłkarze, ale również lekkoatleci, ciężarowcy, koszykarze a nawet szachiści. W składach tych drużyn było wielu bohaterów, byli także bohaterowie wojny obronnej 1939 r. To pokolenie, które odchodzi. Naszym obowiązkiem, pokolenia, które jako ostatnie dotyka świadków historii, jest prowokowanie i organizowanie tego typu zdarzeń jak dzisiejsze - dodaje.

« ‹ 1 › »
Jubielusz "Iskry" Białogard

GOSC.PL DODANE 21.08.2016

Jubielusz "Iskry" Białogard

Piłkarze z okazji 70 urodzin klubu przypomnieli o tych, którzy organizowali sportowe życie w powojennym Białogardzie. Wśród nich był m.in. Mieczysław Bielski, powstaniec warszawski. Zdjęcia: Karolina Pawłowska /Foto Gość  
oceń artykuł Pobieranie..

Karolina Pawłowska Karolina Pawłowska

|

GOSC.PL

publikacja 21.08.2016 02:01

0 FB Twitter
drukuj wyślij
TAGI:
  • BIAŁOGARD
  • KLUB ISKRA BIAŁOGARD
  • PIŁKA NOŻNA
  • POWSTANIEC WARSZAWSKI

Polecane w subskrypcji

  • Światło dla Ukrainy! Każde sensowne wsparcie jest inwestycją w nasze własne bezpieczeństwo
    • Polska
    • Jerzy Kopański
    Światło dla Ukrainy! Każde sensowne wsparcie jest inwestycją w nasze własne bezpieczeństwo
  • Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o Pierwszej Komunii. Wyjątkowy serial, przygotowujący na spotkanie z Jezusem w Eucharystii
    • Kościół
    • Edward Kabiesz
    Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o Pierwszej Komunii. Wyjątkowy serial, przygotowujący na spotkanie z Jezusem w Eucharystii
  • Elżbieta Leseur: żona wojującego ateisty. Historia, która nie kończy się na śmierci
    • Kościół
    • Marcin Jakimowicz
    Elżbieta Leseur: żona wojującego ateisty. Historia, która nie kończy się na śmierci
  • Co wolno zapisać w statucie szkoły i dlaczego MEN chce to zmienić?
    • Polska
    • Piotr Legutko
    Co wolno zapisać w statucie szkoły i dlaczego MEN chce to zmienić?
  • IGM
  • Gość Niedzielny
  • Mały Gość
  • Historia Kościoła
  • Gość Extra
  • Wiara
  • Foto Gość
  • Fundacja Gość Niedzieleny
  • O nas
    • O wydawcy
    • Zespół redakcyjny
    • Sklep
    • Biuro reklamy
    • Prenumerata
    • Fundacja Gościa Niedzielnego
  • DOKUMENTY
    • Regulamin
    • Polityka prywatności
    •  
  • KONTAKT
    • Napisz do nas
    • Znajdź nas
      • Newsletter
        • Zapisz się już dziś!
  • ZNAJDŹ NAS
WERSJA MOBILNA

Copyright © Instytut Gość Media.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Zgłoś błąd

 
X
X
X