GN 38/2020 Archiwum

Artefakty z Siemczyna

Nagolennik z brązu, monety, guziki i inne drobiazgi odnalezione podczas Zlotu Poszukiwaczy Skarbów trafiły do koszalińskiego muzeum.

Ostatni zlot „Kocioł Świdwiński – Jezioro Tajemnic” przyciągnął stu dwudziestu uczestników z całej Polski. Udało im się odnaleźć m.in. podziemny tunel na terenie pałacu w Siemczynie, a także materialne ślady pozostałe po zamieszkujących tutaj ludziach. Pozlotowe znaleziska zostały właśnie przekazane do Muzeum w Koszalinie, patrona akcji „jezioro Tajemnic”.

Jak zauważa Andrzej Kuczkowski z działu archeologii koszalińskiego muzeum większość artefaktów związana jest z dość późnymi czasami, ale są także przedmioty pochodzące ze znacznie wcześniejszego okresu.

- Dla nas najistotniejsze są fragmenty brązowego nagolennika (lub naramiennika) pustego w środku. Szkoda, że zachował się w tak kiepskim stanie. Mimo to jego chronologię można dosyć pewnie określić na wczesny okres epoki żelaza, co odpowiada ok. 750-600 r. p.n.e. - mówi Andrzej Kuczkowski.

Wśród odnalezionych artefaktów znalazły się m.in. monety, guziki metalowe, kule, sprzączki do pasa, okucie książki, plomba towarowa, żelazne kłódki, łuski i ich elementy, obrączka ornitologiczna, brązowa siekierka i wiele innych.

Kolejny zlot poszukiwaczy skarbów w Siemczynie nad jeziorem Drawsko zaplanowano na kwiecień.

 

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama